Marta Wawrzyn

Wpisy od listopad 2008

Kaczyński: Bo poseł PO chciał nam pobić kolegę!

27/11/2008 · Dodaj komentarz

W przedszkolu w takich przypadkach biegnie się do pani. Jeśli jesteś prezesem PiS, idziesz do radia.

Jarosława Kaczyńskiego dziś rano w “Sygnałach Dnia” próbowano pytać o sprawę posłanki Kruk, która potrafi “coś tam, coś tam”. Niestety prezes niespecjalnie się dawał. Wykręcał kota ogonem, by w końcu opowiedzieć uroczą historyjkę. Ile w niej prawdy, nie mam pojęcia.

Kaczyński twierdzi mianowicie, że raz w sali obrad pewnemu parlamentarzyście Platformy Obywatelskiej nie podobały się gesty kolegi z PiS. W związku z tym postanowił go… pobić. O kogo chodzi? Jarosław Kaczyński na antenie Jedynki powiedział tylko tyle:

To z jednej strony był poseł Cymański, z drugiej strony poseł Graś. Bo się nie podobało, że ręką ruszał podczas przemówienia przedstawicielki Platformy Obywatelskiej, poseł Graś uznał to za niewłaściwe.

Duży chłop z tego Grasia, trzeba przyznać. Zawsze się go trochę bałam. Cymańskiemu też Bozia wzrostu nie poskąpiła, ale postura już nie ta. Ot, chudzina. Gdybym miała obstawiać, powiedziałabym, że mogłoby mu być ciężko wygrać, chyba że tą pieśnią, którą niemal zawsze ma na ustach.

Żałuję, że mnie nie ma w Sejmie, bo gdyby spytać o sprawę obu panów, byłyby zapewne niezłe jaja. Poseł Cymański z pieśnią na ustach by pewnie oznajmił, że on niczyich pięści się nie boi, ale partia, w której standardy wyznacza ktoś taki jak Palikot, jest niebezpieczna, co widać właśnie w takich sytuacjach. Poseł Graś, z postury bardziej podobny do wielkiego misia, niż dzikiego niedźwiedzia, pewnie by się tylko roześmiał – ale za to tak że cały PiS w promieniu kilometra by się pochował.

Ile prawdy jest w historyjce o chęci pobicia, nie wie nikt. Wiemy jednak, że prezes PiS już próbował ją “sprzedać” dziennikarzom. Co na to dziennikarze?

Wtedy usłyszeliśmy od naszych “prasowców”, że dziennikarze nie są tym zainteresowani.

No tak, nie chcieli… Więc wcisnął ją tam, gdzie nie dało się go zmusić do niemówienia. W “Sygnały PiS”.

Kategorie: Polityka

“It’s A New Day!”

09/11/2008 · Dodaj komentarz

Will.i.am z Black Eyed Peas, twórca słynnego “Yes, we can”, ma nową pieśń dla Obamy. Jest uroczo optymistyczna i nosi tytuł “It’s A New Day”. Kawałek w swoim programie zareklamowała już Oprah.

Hollywood zamiast nafciarzy. Zawsze to jakaś… “zmiana”. Z takim wsparciem to już tylko święto narodowe ogłaszać. Potem przyjdzie pora na objęcie Stolicy Piotrowej.

PS. Biały Domek zamknął dziś podwoje. O zamknięciu się myślałam i ja, ale w sumie po co. Zabrałam jeno banner z Ameryką, dałam nieco bardziej uniwersalny. Co jakiś czas coś tu wrzucę, czasem może związanego z Ameryką. Ale raczej nieregularnie będę to czynić, po prostu nie mam już tyle czasu, co kiedyś. Zainteresowanych zapraszam na miniblogaska.

Kategorie: Ameryka · Polityka · Rozrywka

Zmarła babcia Obamy

03/11/2008 · Dodaj komentarz

Po długiej chorobie na Hawajach zmarła 86-letnia babcia Baracka Obamy. Kandydat Demokratów w tym czasie wiecował na Florydzie. Kampanii nie przerwał, podpisał się jedynie pod rodzinnym oświadczeniem.

To przykre i smutne wydarzenie. Nie byłabym jednak sobą, gdybym nie zapytała, jaki będzie jego wpływ na jutrzejsze wybory. Znaczy, ilu niezdecydowanych wyborców widząc smutnego, po ludzku cierpiącego Obamę, nagle się zdecyduje. Cynizm? No ba!

Kategorie: Ameryka · Polityka

McCain kończy w ”SNL”. Sarah Palin 2012?

02/11/2008 · Dodaj komentarz

Na finiszu przegranej już kampanii John McCain pokazał się w towarzystwie Tiny Fey-Sary Palin w NBC w kultowym “Saturday Night Live”. Pośmiał się z siebie, prezentując strategię na ostatnie dni kampanii.

Cały występ możecie obejrzeć i poczytać o nim na stronach “NYTimes”. Mój ulubiony kawałek:

I’m a true maverick. A Republican without money.

Sarah Palin tym razem nie śmiała się z siebie, uczyniła to za nią Tina Fey, która poszła na całość, prezentując koszulkę “Palin 2012″. Trafione przepięknie. Te wybory Republikanie już przerżnęli, bo nie mogło być inaczej. Ale Alaska i jej piękna pani gubernator szybko zapomniane nie zostaną. “Palin-Ktoś Drugi 2012″? IMHO jak najbardziej możliwe. Fakt, ta kobieta jest chodzącą katastrofą. Ale jest katastrofą, z którą utożsamiają się miliony Amerykanów. Nawet jeśli – a może właśnie dlatego – głupotą co chwila wykazuje się nieziemską.

Na deser kilka cudeniek ukradzionych z FreakingNews:

Kategorie: Ameryka · Polityka