To, co się dzieje za Oceanem, to już prawdziwa palinmania. I Republikanie, i Demokraci niemal zapomnieli o McCainie. Gwiazdą jest pani wicemiss wiceprezydent Sarah Palin.
To ją faceci chcą oglądać nago, to ją podziwiają kobiety, bo jest twarda, to ją obraża Obama, to ją chcą widzieć w telewizji, to jej figurki matki kupują swoim córeczkom. Nieważne, że mało komu pasują jej ultrakonserwatywne poglądy i że nazbierało się wokół niej sporo niejasności, zarówno z życia prywatnego, jak i politycznego.
Ważne, że pani gubernator jest piękna, twarda i potrafi porwać tłum. W niedzielę opanowała najważniejsze programy w amerykańskich stacjach, gdzie najgorętsi komentatorzy Ameryki roztrząsali jej wzrastające notowania.
No i wreszcie – last but not least – dorobiła się swojej postaci w “Saturday Night Live”:
Ciekawa jestem, czy dociągnie tak do wyborów. Ale skoro nie zniszczyły jej ani ciąże, ani sprawa “Mostu Donikąd”, ani posądzenie o nepotyzm – nie wiem, jakie działa musieliby wytoczyć Demokraci, żeby ją zniszczyć. Co najmniej operację zmiany płci chyba (;
PS. Znów muszę prosić o wybaczenie, że tak rzadko się odzywam w tym miejscu. Ostatnio jestem troszkę zajęta i mniej uważnie śledzę niusy z USA, bo latam po Sejmie, na wyłączność Pardonu (:
0 odpowiedzi jak dotąd ↓
Nie ma jeszcze komentarzy... Zacznij porywającą dyskusję, wypełniając formularz poniżej.