Dziś prawybory w Pensylwanii, przedstawiane jako głosowanie ostatniej szansy dla Hillary Clinton. Tylko jedno jest pewne: jeśli przegra, naprawdę nie ma czego już szukać w tych wyborach.

Ale prawdopodobnie nie przegra. Wygra, tyle że niezbyt wysoko. A sytuacja patowa u Demokratów będzie trwać. Zdaje sobie z tego sprawę sam Obama. Jej zwycięstwo przewidują też niemal wszystkie sondaże. Ale Hillary ma już w nich nie 20% przewagi, jak na początku, ale co najwyżej 10.
Pytanie tylko, czy jeśli w białej, robotniczej Pensylwanii Hillary wygra kilkoma procentami, będzie mieć jeszcze co szukać w tych wyborach. 12 milionów ludzi (głosować będzie ok. 4 mln zarejestrowanych Demokratów), w większości biała (82%!), niższa klasa średnia, sporo osób w średnim wieku i kobiet takich jak pracownice Wal-Mart, opisywane ostatnio przez “Business Week”. Dla nich bardziej naturalne byłoby zagłosowanie na McCaina, niż na Obamę.
Barack Obama może liczyć w Pensylwanii na głosy wyborców młodszych, bogatszych i niezbyt licznych czarnych. Tradycyjnie też do niego będą należeć kampusy. Sytuację poprawią mu też duże miasta. Ale i tak wygląda to dość biednie. Mimo to w sondażach oboje mają niemal po równo.
Jak potoczą się losy obojga kandydatów po Pensylwanii? Paradoksalnie, najbardziej prawdopodobne jest, że nic się nie zmieni. Trudno jest mi wyobrazić rezygnację Hillary po zwycięstwie, nawet jeśli będzie ono niskie. Pozostanie w grze, a sytuacja patowa jak trwa, tak trwać będzie. Zwłaszcza że system wyborczy faworyzuje wyborów z dużych miast, takich jak Filadelfia, która zapewne przypadnie Obamie.
Według wyliczeń agencji AP, Obama prowadzi teraz ponad setką delegatów – ma ich 1645, Hillary – 1507. Do nominacji trzeba 2025. Zdecydują więc superdelegaci. Czy zagłosują wbrew woli zwykłych wyborców? Hillary jest przekonana, że tak. Chyba już tylko ona. Ale to jej przekonanie może kosztować Demokratów prezydenturę.
Na deser: na co zwrócić uwagę, oglądając Pensylwanię – o tym niezawodny Politico. Relacja live być może będzie na Pazurku, ale nie obiecuję. Problemy techniczne mam znowu ;/

0 Odpowiedzi do “Co zmieni Pensylwania?”
Napisz odpowiedź