Marta Wawrzyn

Przed MI: Mac is back! For good?

15/01/2008 · 5 komentarzy

Dziś w Michigan odpoczniemy wreszcie od Demokratów i ich problemów z polityczną poprawnością. To będzie prawdziwa noc prawicowych buraków, a przy okazji też noc, która może wyłonić zdecydowanego lidera na prawicy.

John McCain jest na fali po wygranej w New Hamphire. Mitt Romney depcze mu po piętach, mimo że jeszcze niedawno to on był tu liderem. Romney zainwestował w ten stan tyle kasy i energii, że jeśli tu przegra, prawdopodobnie zrozumie, że to koniec. Czarował ludzi przemowami o tym, jak to uczyni z Michigan, miejsca, w którym spędził dzieciństwo, gospodarczy raj. A co ten stary buc, McCain, może wiedzieć o ekonomii? Nic!

Sondaże jednak nie są łaskawe dla Romneya. W najnowszych prowadzi staruszek z Arizony. Fakt, nie jakoś wysoko, ale trzeba przyznać – jest na fali. McCainwysunął się też na czoło krajowego rankingu Republikanów. Sondaże, które niewzruszenie pokazywały zwycięstwo Giulianiego, niezależnie od tego, czy istniał czy nie, wreszcie drgnęły. I tak mamy: Gallup – McCain 33%, Huckabee 19%, Giuliani 13%; CBS/NYT -McCain 33%, Huckabee 18%, Giuliani 10%; CNN – McCain 34%, Huckabee 20%, Giuliani 18%. W pierwszej trójce nie istnieje oczywiście Romney.

Co poza gospodarką jest w stanie załatwić McCaina w Michigan? No cóż, chyba tylko imigracja. Romney dużo się w tej kampanii nagadał, że McCain chce nieuzasadnionej amnestii nielegalnych imigrantów. Poglądy starego senatora na tę sprawę są znacznie bardziej skomplikowane, niż przedstawia to Romney. McCain wreszcie zrozumiał, że coś trzeba zrobić z tymi 12 milionami ludzi. I bardzo dobrze. Poniższy klip (miejsce zdarzenia: Michigan) dowodzi jednak, że gładkie gadki i reklamówki Romneya trafiają do gawiedzi:

McCaina oczywiście poprą w Michigan independents – tak jak 8 lat temu, kiedy to i w tym stanie zwyciężył z Bushem. Niekoniecznie tacy, którzy zwykle głosują na Republikanów – McCain przywiózł do Michigan niejakiego Joe Liebermana, kandydata na wiceprezydenta u boku Ala Gore’a w 2000 r.

Czy to będzie wieczór McCaina? Musi być:) A po Michigan pora na Nevadę (staruszek już tam prowadzi) i Florydę (zgadnijcie, kto tam jest najlepszy?;>).

Na koniec słówko o Giulianim. Zdaje się, że to, co nazwał strategią, zawiodło. Odpuścił Iowę, NH i Michigan. Potem miały być pewne zwycięstwa. I co? Ano kandydat od paru dni dwoi się już i troi na Florydzie, a słupki sondażowe spadają mu tam na rzecz McCaina. Prawdopodobnie to już jego koniec. Naród się już z niego nabija. Wczorajszym cytatem dnia w wielu mediach był fragment wywiadu Rudy’ego dla FoxNews:

Am I nervous at all? Do I look nervous? (I am) having a great time. This is a strategy we selected–it is the only strategy that can work for us and it’s a good one…and given the nature of the race which is wide open, we think it is going to turn out to be a smart strategy.

A to mądrala! Szkoda, że ten głupi naród tego nie rozumie:)

Późnym wieczorem zapraszam na nockę w Michigan. Kto wie, może dziś właśnie tam wybiorą przyszłego prezydenta Ameryki:)

Kategorie: Ameryka · Polityka

Hillary, marry me baby!

15/01/2008 · 3 komentarzy

Czyli najlepsza propozycja, jaką Hillary Clinton dostała w tej kampanii. Ponieważ zareagowała naprawdę fajnie, pojawiają się głosy, że to ustawione:)

Kategorie: Ameryka · Polityka · Rozrywka · YouTube