Czyli parę smaczków z debaty Demokratów w New Hampshire. Średnio mam dziś siłę cokolwiek pisać, więc tylko migawki.
Rzecz pierwsza: Hillary jako “agent of change”. Ostro pojechała, ale muszę przyznać jedno: o ile zwykle jej nie lubię, o tyle taką ją uwielbiam. Jest jak facet!
Rzecz druga: zgrabna riposta Obamy. Lubi futbol bardziej niż Republikanie:)
Rzecz trzecia: LOL! Bill Richardson (znacie tego pana? To ten wielki Meksykaniec) chce negocjować ze Związkiem Radzieckim! A jego konkurenci nie ryknęli przy tym śmiechem! Tak dobrze ich wychowano czy też myślą, że można dziś negocjować z ZSRR???
LMAO! Złośliwą relację z debaty Demokratów znajdziecie u niezawodnej pani Michelle.
Republikanów nie oglądałam jeszcze praktycznie wcale, więc migawek na razie nie mam. Dostałam jednak ciekawy link (Thanks to opi!!!) z relacją z tejże. Sporządzoną ponoć przez 9-latka, fana Obamy najwyraźniej;) Znajdziecie ją TUTAJ. Enjoy, niezłe! Jako przystawkę podrzucam słownik tego sprytnego “dzieciaka”:
McCain = Sarge
Thompson = Wrinkles
Paul = Bunny Ears
Romney = Oily
Huckabee = Beagle Eyes
Giuliani = Carrot Face
Uroczusie, nie? Ufff. Tyle na dziś. Kurcze, kiedy pomyślę, ile fantastycznych niusów z tej kampanii mi codziennie umyka, to wychodzi mi, że powinnam rozważyć samosklonowanie. I to szybko! Żeby chociaż Panu Białemu Domkowi się chciało… Ale nie, on woli wrzucać jakieś dziwne kawałki z seriali. Eeeh, faceci. Wszystko im się kojarzy z gapieniem się w telewizor.
17 odpowiedzi jak dotąd ↓
Polityka » Blog Archive » “Agent of change” i negocjacje z Sowietami // 07/01/2008 @ 0:33 |
[...] Original post by pazurek [...]
Stare pryki z dedykacją dla Demokratów « Marta Wawrzyn // 07/01/2008 @ 0:39 |
[...] Ameryka, Muzyka, Polityka i Świat Jakoś tak mi się skojarzyło z tematyką poprzedniego posta, wybaczcie więc tę [...]
Polityka » Blog Archive » Stare pryki z dedykacją dla Demokratów // 07/01/2008 @ 0:53 |
[...] tak mi się skojarzyło z tematyką poprzedniego posta, wybaczcie więc tę [...]
Muzyka » Blog Archive » Stare pryki z dedykacją dla Demokratów // 07/01/2008 @ 1:04 |
[...] tak mi się skojarzyło z tematyką poprzedniego posta, wybaczcie więc tę [...]
Inwestycje » Blog Archive » Stare pryki z dedykacją dla Demokratów // 07/01/2008 @ 1:38 |
[...] tak mi się skojarzyło z tematyką poprzedniego posta, wybaczcie więc tę [...]
kimm8 // 07/01/2008 @ 1:41 |
No wlasnie, tyle czasu od debat, a GAD zadnej notki! Wiec przychodze do Ciebie sie sprodukowac ;)
Po pierwsze: wow, Soviet Union! Przekmnelo mi kolo uszu, jak tym na scenie (to znaczy, ze tez bym startowac na prezydenta?), a to na serio perelka :D Juz widze ten halas jakby to Obama albo co gorsza Hillary cos takiego palnela.
A co do calej debaty, to Hillary najlepsza. Calkiem calkiem po Obamie jezdzila, byla najbardziej presidential, a do tego ‘that hurts my feelings’, czym dorzucila sobie punkcik do likeability :)
I najbardziej podobalo mi sie ‘words are not action’.
Obama nie dal sie ugryzc (no bo tez znowu nie bylo czym, bez przesady), ale bez polotu i finezji. Nie dalo sie go zapamietac. Swoja droga to ciekawe, ze Obama ma bezsprecznie najlepsze przemowienia, a w debatach zawsze marnie.
Edwards niezle. Debaty nie wygral, ale mysle, ze co chcial to ugral. Musze przyznac, ze on naprawde zawsze ’stays on message’ – tutaj okreslenie ‘middle class’ wypowiedzial conajmniej kilkanascie, jak nie kilkadziesiat razy. Poza tym przyjal calkiem niezla taktyke w ramach ktorej stara sie utrzymac kolejnosc z Iowa, czyli nie marzy narazie o pierwszym miejscu, ale probuje wyrzucic Hillary z wyscigu i zajac jej miejsce w starciu z Obama. W ramach taktyki np propozycja debaty tylko miedzy nim a Obama o tym czym roznia sie ich ‘changes’ :D
Generalnie najciekawsza debata ze wszystkich dotychczasowych. NIe tylko dlatego, ze zabawa juz poszla w ruch, ale dobra koncepcja ABC zeby kandydaci raczej spierali sie miedzy soba niz odpowiadali prowadzacemu.
pazurek // 07/01/2008 @ 11:40 |
@kimm8
Republikanow pewnie też ześ nie oglądał? Politico pewnie widział, on widzi wszystko;) No cóż, ale chyba faktycznie Demokraci wypadli ciekawiej. Hillary faktycznie byla niezla (choc widzialam tylko 3 10-minutowe fragemnty), Obama jakoś mniej mi się podobał.
Niepokoi mnie, że i Hill, i Edwards siedzieli z grobowymi minami, kiedy Meksykanin palnął, co palnął. KAmera pięknie ich pokazała, no i kurcze żadnej reakcji. Hm…
Co do Edwardsa – widzialam juz teorie, że zawarli z Obamą jakiś układ – mają atakować razem Hill i ją wyeliminować, a Edwards za to zostanie wiceprezydentem u Baracka. Nice (:
U Reps ponoć wszyscy walą równo w Romneya. Najsłabsze ogniwo se znaleźli;)
pozdr.
Jewropejczyk // 07/01/2008 @ 14:20 |
Ja wybieram opcję, konkurenci tego pana też myślą, że można negocjować z ZSRR :)
pozdr
mpaulk // 07/01/2008 @ 23:24 |
Nie znasz sie, to nie jest jakis dziwny serial, to jedno z najwiekszych osiagniec telewizji ever. na calym swiecie.
mpaulk // 07/01/2008 @ 23:25 |
mialo by “etam, nie znasz sie :P”
pazurek // 07/01/2008 @ 23:26 |
@mpaulk
a weźże się uspokoj, przecie nie napisałam tego na poważnie (:
my tu tylko z Panem Białym Domkiem uprzejmości sobie prawimy, savy? ;>
pozdr.
pazurek // 07/01/2008 @ 23:27 |
oho, chyba to jednak ja tym razem nie załapałam klimatu. eeeh ;)
politico // 08/01/2008 @ 0:55 |
Politico oglądał, ale nie wszystko, bo na czerwonych się zagapił (znaczy nie zdążył). A teraz nie ma czasu się produkować, bo ma na uczelni jakieś głupoty a do tego expose o niczym do przygotowania.
Ale powrócę na NH :D
politico // 08/01/2008 @ 0:57 |
Chciałem jeszcze w zaoceanicznej tradycji dodać, że 9-latek czy 9-latka powinna dostać własny program w TV (: Chętnie bym zobaczył debatę prowadzoną przez dzieciaka, który konkluduje debatę Republikanów: Obama’s gonna win :P
pazurek // 08/01/2008 @ 0:57 |
dobzie, słońce.
kup se jutro jakieś wino czy coś, to zrobimy wirtualną imprezkę. a, i mam jutro oficjalną relację na żywo do białego rana, więc bardzo proszę o podrzucanie wszystkiego fajnego , co się nawinie. żebym nie była jak to dziecko we mgle (:
pazurek // 08/01/2008 @ 0:58 |
ad 9-latek:
my dear, tu nie trzeba dzieciaka, wystarczy wejść na jakiś lewicowy blog :)
politico // 08/01/2008 @ 5:05 |
To ja jutro przywdzieję szaty lewaka, wyciągnę all the booze i can find i zrobimy małe spięcie w lokalnej blogosferze ;)
Wczoraj był McCain, dziś może być Obama;D
A na wszystkim cierpią bujdy… :P