Marta Wawrzyn

Keiry Knightley kiecka wszech czasów :)

03/01/2008 · 5 komentarzy

W przerwach między oglądaniem tego a czytaniem tego (btw. podobnej relacji z obozu Republikanów jeszcze nie znalazłam) napotykam różne niusy, nie mające na szczęście z polityką wiele wspólnego.

Telewizja Sky Movies i magazyn “In Style” ogłosiły bardzo sympatyczny i ze względów oczywistych (lubię kiecki) interesujący mnie ranking. Otóż wybrano filmową kreację wszech czasów.

Jak to zwykle bywa w takich zestawieniach, ludzie najbardziej lubią to, co najnowsze, wygrała więc suknia noszona przez Keirę Knightley w nieobecnym jeszcze w Polsce filmie “Atonement”.

Ta zielona suknia pokonała takie sławy, jak: biała kiecka Marilyn Monroe ze “Słomianego wdowca”, czarna Givenchy Audrey Hepburn ze “Śniadania u Tiffany’ego”, kabaretki i kapelusz Lizy Minelli z “Kabaretu”, satynowy gorset Nicole Kidman z “Moulin Rouge” i suknia balowa Vivien Leigh z “Przeminęło z wiatrem”.

Oby i ten film Keiry okazał się coś wart. Dorzucam trailer na deser. Jak na mój gust najlepszym jego elementem jest właśnie ta śliczna zielona sukienka :)

Oj, coś mi blog zaczyna ewoluować w kierunku tematów coraz mniej poważnych. Ale jakich ładnych za to :)

Kategorie: Celebrities · Film · Media

5 odpowiedzi jak dotąd ↓

  • Msense // 03/01/2008 @ 21:29 | Odpowiedz

    [...] SnarkThis wrote an interesting post today onHere’s a quick excerptW przerwach między oglądaniem tego a czytaniem tego (btw. podobnej relacji z obozu Republikanów jeszcze nie znalazłam) napotykam różne niusy, nie mające na szczęście z polityką wiele wspólnego. Telewizja Sky Movies i magazyn “In Style” ogłosiły bardzo sympatyczny i ze względów oczywistych (lubię kiecki) interesujący mnie ranking. Otóż wybrano filmową kreację wszech czasów. Jak to zwykle […] [...]

  • Jewropejczyk // 03/01/2008 @ 21:55 | Odpowiedz

    Hmm sukienka ładna, jej nosicielka też :) Co do relacji leniwi republikanie :P

    Pozdr
    AP

  • mikmach // 04/01/2008 @ 13:08 | Odpowiedz

    O ile dobrze kojarzę to film wg najbardziej dołującej książki wszechczasów: Pokuta, Iana McEwana…

  • pazurek // 04/01/2008 @ 17:32 | Odpowiedz

    @mikmach

    hm… no nie da się ukryć, że nie znam;/ straciłam coś?

    pozdr.

  • mikmach // 08/01/2008 @ 13:07 | Odpowiedz

    Literacko świetna. Ale schowaj brzytwy i żyletki na klucz zanim zaczniesz.

Dodaj komentarz