Marta Wawrzyn

Wpisy od grudzień 2007

Świąteczny piesek i wierszyk

24/12/2007 · 1 komentarz

Jakie piękne wariatkowo:) Ludzie zamieniają pieski w reniferki, wysyłają sobie durne SMS-y, obżerają się do nieprzytomności i śledzą Mikołaja. Dobrze, że te święta są tylko raz w roku, bo to wszystko jest cholernie męczące.

Średnio już myślę, więc wrzucam uroczego pieska.

I wierszyk SMS-owy, uroczy do kwadratu:

Ile Tusk przez Lecha szlocha, ile kobiet Łyżwa kochał, ile Lepper się opala, ile Misztal w disco szalał, ile Długosz będzie siedział, ile Rywin nie powiedział, ile wdzięku jest w Giertychu, ile wanien złupił Zbychu, ile Władek miał nadziei, że z Hausnerem sukces zdzieli tyle zdrowia pomyślności, szczęścia, ciepła i radości.

No to wesołych, drogie dzieci:)

Kategorie: Głupota · Społeczeństwo

Huck życzy nam wesołych świąt

18/12/2007 · 2 komentarzy

Mike Huckabee w nowej reklamówce błogosławi Amerykę na święta i uczy, co się naprawdę w tym okresie liczy. Świeżutka, więc jeszcze nie znalazłam żadnej parodii lewicowej. Ale to aż się prosi o sparodiowanie.

Ciekawa sprawa z tym Huckiem. Niby jakoś do mnie nie przemawia, zgadzać się z nim też nie zgadzam, ale jednego mu odmówić nie mogę – naprawdę dobrze wypada w mediach. Będzie Bush v. 2.0? W przeciwieństwie do Bartka Węglarczyka zaczynam wierzyć, że to jednak jest możliwe.

Kategorie: Ameryka · Polityka · Reklama

Nowe trendy w niemieckich krasnalach

18/12/2007 · 6 komentarzy

Uwaga, tylko dla dorosłych – chciałoby się rzec. Przypadkiem dostałam link do tekstu ze “Spiegla”. O krasnalach ogrodowych jest. Dokładniej o tym, jakie to nowatorskie krasnale ostatnio wymyślono.

Z tego co rozumiem (jeśli ktoś rozumie z tekstu więcej niż 30%, może mnie śmiało poprawiać) “Spiegla” raczej nowe trendy bawią, niż martwią. Cóż, wrzucam kilka fotek, oceńcie sami poziom wyrafinowania sztuki krasnalowej za naszą zachodnią granicą.

I jak, którego byście postawili w ogródku? Bo mnie to się podoba ta ostatnia parka. Taka cudownie dosłowna jest (:

Kategorie: Głupota · Świat

Antychryst kandyduje na prezydenta!

17/12/2007 · 3 komentarzy

Na prezydenta Ameryki kandyduje prawdziwy antychryst! W dodatku z ramienia Republikanów. Kto taki? Mike Huckabee! Donosi o tym w swoim blogu na “HP” Marty Kaplan.

Skąd to wie? Ano wpadła mu w ręce ulotka… Można się na taką ponoć nadziać w Iowa. Sztaby rywali Hucka wypierają się autorstwa. Treść “ulotki” pozwalam sobie przytoczyć w całości, wybaczcie, że w langłydżu, nie mam siły przepisywać po polsku. Autorem ulotki jest zapewne sam Kaplan. Wyszedł mu tym razem kawał całkiem niezłej satyry.

IS MIKE HUCKABEE THE ANTICHRIST?
1. Think about it. Have you ever seen the two of them in the same place?
2. Revelation 13 says that the Antichrist’s kingdom will be both a political and an ecclesiastical power. Huckabee, a Baptist minister, is running for President.
3. That’s right: President. Haven’t you seen The Omen, people? (Is it just a coincidence that “Mike Huckabee” is an almost perfect anagram for “I am Damien”?)
4. No normal American man over the age of 40 loses 110 pounds. It’s not natural.
5. Read this: “And that is why part of me, I confess, wants Huckabee to win. So he can lose. So the GOP can lose – as spectacularly and humiliatingly as possible. If we are to rid conservatism of this theocratic cancer, we need to start over. Maybe it has to get worse before it can get better.” Who said it? Andrew Sullivan. Have you ever heard of the psy-ops mind trick called “negative psychology”? If Sullivan — a gay Catholic — says he wants Huckabee to get the Republican nomination so he can lose, you can bet your beanie that what the secret cabal of Romish sodomites really wants is for Huckabee to win.
6. Why do fundamentalist evangelicals support Israel? So that (Ezekiel 38-39) the forces of Gog and Magog can do battle in the valley of Megiddo in the 70th week of the End Times. No land of Israel, no Armageddon; no Armageddon, no Second Coming of Christ. Okay, so now tell me this: why has Tim LaHaye endorsed Mike Huckabee? Same reason. No Antichrist, no Left Behind. (By the way, is it just an “accident” that this point is number 6 on this list, and that there are 6 sentences in this point, and that the number of the beast is 666?)
7. Bill Clinton is from Hope. Mike Huckabee is from Hope. Do you really need someone to connect the dots?
8. Huckabee’s sudden rise in the polls has been nothing short of miraculous. But II Thessalonians 2 points out how there will be a striking outward similarity between Antichrist and Christ. Did Christ support His claim to be God with signs and wonders? Check. So Antichrist, too, will perform signs and wonders. (Zogby 12:16).
9. The secular progressive liberal “New York” media love Huckabee. They have said repeatedly that he is “charming,” that he is likable, authentic, comfortable in his own skin. But the devil who used a serpent to deceive the woman in the garden was also charming (Genesis 3). The devil is comfortable in his own skin, too. Sure, Huckabee’s rhetoric is beguiling; none dare call it parseltongue.
10. 9/11 9/11 9/11 9/11 9/11

Kategorie: Ameryka · Blogosfera · Rozrywka

Co jest nudniejsze od Hillary Clinton?

15/12/2007 · 8 komentarzy

Trzy panie Clinton. Wszystkie można zobaczyć w świeżutkiej reklamówce Hillary o nazwie “Proud”. Wrzucam z kronikarskiego obowiązku. I dlatego że nikt jej jeszcze w Polsce nie pokazał;)

Tak, to była reklamówka wyborcza. Straszna, prawda?

I niech ta kobieta nie nosi żółtych żakietów. A jej córka workowatych burych swetrów. A matka tego bezkształtnego różowego czegoś. No i coś do powiedzenia jeszcze by się przydało.

Kategorie: Ameryka · Polityka · Reklama

Rewolucjonista, miłośnik LV i Gucciego

14/12/2007 · 5 komentarzy

To wideo robi furorę w Wenezueli. Minister sprawiedliwości tego pięknego kraju opowiada przed kamerami, dlaczego kapitalizm jest zły i czemu go szczerze nienawidzi. Problem w tym, że jego odzienie troszeczkę przeczy słowom.

Pedro Carreňo perorował przed kamerami:

Drogą do sprawiedliwości jest socjalizm, nie kapitalizm, ten rodzaj kanibalizmu, który usiłuje wkraść się do naszego kraju.

Pewna sprytna dziennikarka w tym momencie zapytała, dlaczego w takim razie ma na sobie krawat Luisa Vuittona i buty Gucciego. Ludowy minister co nieco się zmieszał:

Czyli – w wolnym tłumaczeniu (z połączenia wersji oryginalnej i angielskiej):

Ja… nie… oczywiście w tym nie ma nic sprzecznego, bo chciałbym, aby Wenezuela produkowała to wszystko. Wtedy mógłbym kupować rzeczy produkowane tutaj, tymczasem teraz 95% dóbr konsumpcyjnych pochodzi z importu.

¡Viva la Revolución!

Kategorie: Polityka · YouTube · Świat

Wielka Brytania nie dla samurajów

14/12/2007 · 5 komentarzy

Nius, który mnie rozłożył, by Reuters – Wielka Brytania chce zabronić posiadania mieczy samurajskich. Powody są, rzecz jasna, poważne. Śmiertelnie wręcz.

Jak podaje Reuters, brytyjski rząd ogłosił, że zamierza zabronić sprzedaży samurajskich mieczy, ponieważ broni takowej użyto w serii zbrodni. Jako broń ofensywna, miecze nie będą mogły być importowane, sprzedawane ani wynajmowane.

W niewłaściwych rękach miecze samurajskie potrafią być groźną bronią – oznajmił minister spraw wewnętrznych Vernon Coaker. Reuters przytacza kilka groźnych morderstw z użyciem miecza. Cóż, bujdy też o jednym słyszały

Z zakazu mają być wyłączeni kolekcjonerzy prawdziwych japońskich mieczy samurajskich. Minister Coaker tłumaczy, że miecze dzielą się na drogie dla kolekcjonerów i tanie, łatwo dostępne, używane przez przestępców.

No cóż… Pozostaje czekać, aż ktoś zabroni używania noży kuchennych, bo nimi też można zabić. O kijach bejsbolowych już nawet nie mówię.

Kategorie: TzDW · Świat

12 dni świąt z Demokratami

13/12/2007 · 4 komentarzy

Oni chyba bardzo nie lubią Demokratów! The National Republican Senatorial Committee (NRSC) stworzył taką oto antyreklamę amerykańskiej lewicy:

12 dni jakoś przeżyłam, ale puenta była już ponad moje siły:

If you thought our singing was bad… Just wait until the Democrats get their hands on your paycheck next year.

PiS by się nie powstydził.

Kategorie: Ameryka · Reklama

Upychacze zawitali do Kijowa! Warszawa następna?

12/12/2007 · Dodaj komentarz

Do stolicy Ukrainy zawitała nowa profesja – donosi Informacyjna Agencja Radiowa. “Specjaliści od bliskich kontaktów” – czyli znani do tej pory chyba tylko z Tokio upychacze ludzi w metrze (btw. czy wiecie, że tam jak się metro spóźni 5 minut, to obsługa wręcza usprawiedliwienia!?).

Upychacze mają być lekiem na problemy, z jakimi boryka się kijowska kolejka – otóż często dochodzi do opóźnień, bo maszynista nie jest w stanie domknąć drzwi z powodu nadmiaru klienteli. Problem ten w Kijowie jest marginalny, bo dotyczy jednej linii, a dokładniej kliku stacji i to jedynie w godzinach porannych.

Jeśli pasażerowie “wystają”, do wagonu wkraczają panowie w pomarańczowych kamizelkach (eh, nie ta klasa, co w Japonii, tam mają szare bądź granatowe mundury i białe rękawiczki) i zabierają się za upychanie narodu. Ten niestety jest mniej zdyscyplinowany niż Japończycy, toteż dochodzi czasem do dantejskich scen. IAR za ukraińską gazetą “Siedognia” opisuje, jak to jedna pani obroniła się przed upchnięciem, a następnie zwymyślała upychacza, wysiadła i pomaszerowała na autobus.

Co by się działo, gdyby upychaczy zatrudniono w Warszawie, wolę sobie nie wyobrażać. “Życie Warszawy” już jęło sprawdzać i wyszło im, że upychanie jeszcze naszej stolicy nie grozi. Ale wieści o takich przyjemnościach przypominają mi, czemu wciąż siedzę w Krakófffku i za nic się stąd nie ruszę.

Ufff. Pora spadać do knajpy, już południe (: Hm, a może ktoś z Was potrafiłby znaleźć foto upychacza? Skończyły mi się pomysły na słowa klucze, a nie mam pojęcia, jak ta profesja zowie się w jakimkolwiek języku;)

Kategorie: Świat

Rudy podpiera się Reaganem

11/12/2007 · 2 komentarzy

Eeech, tym razem Węglarczyk był szybszy;) A ja, przyznaję, zaniedbałam ostatnio oficjalny kanał Rudy’ego na YouTube, zresztą w ogóle jakoś zaniedbałam swojego ulubieńca.

Ulubieńcowi wyraźnie nie idzie, a ta reklamówka to tylko kolejny dowód na to. Giuliani nadal zgrywa twardziela. Tym razem podpiera się prezydentem Reaganem, który ledwie zaczął rządzić, a już Irańczycy wypuścili amerykańskich zakładników. Trzymali ich 444 dni, a jak tylko nastał Reagan, wypuścili ich w godzinę. Tak trzeba gadać z terrorystami – mówi Giuliani.

Całość wygląda niestety na mocno oderwaną od rzeczywistości, choć oczywiście spójną z wizerunkiem kandydata.

A jak Wam się podoba “One Hour”?

Kategorie: Ameryka · Polityka