Czy reklama może być poezją? Po trzykroć tak! Sami zobaczcie. Przeklejam za Hardkorem Łysakowskiego. I też mogę się założyć, że ktoś kto widzi to cudo po raz pierwszy, raczej nie wpadnie na to, iż jest to reklama… A nie powiem, czego. Enjoy;)
Aaaabsolutnie genialne!
25/08/2007 · Komentarzy: 23
Kategorie: Blogosfera · Reklama
23 odpowiedzi jak dotąd ↓
janslupski // 25/08/2007 @ 23:23 |
Boing?
pazurkiem // 25/08/2007 @ 23:24 |
nie denerwuj mnie :D
janslupski // 25/08/2007 @ 23:32 |
W sumie to sobie liczę punkty, za każde Twoje “nie denerwuj mnie”, “ty paskudo” i “złośliwą małpę”. Ale tym razem sobie nie doliczę bo naprawdę nie wiem o co chodzi…
A teraz obejrzę sobie jeszcze raz filmik, bo niestety mój angielski ze słuchu nie jest taki znów świetny.
PS. “Boing?” to była moja rzeczywista reakcja jak na filmie pojawiło się logo “produktu”… Zresztą planuje o nim wpis, tylko zbieram się, jak Ty do magisterki.
pazurkiem // 25/08/2007 @ 23:35 |
dobrze już, dobrze, nie płacz:) bo ja nie robię tego złośliwie, po prostu pazurki tak mają:) no i obejrzyj sobie jeszcze raz, też nie łapię wszystkiego, ale i tak wielkie ACH :)
janslupski // 25/08/2007 @ 23:45 |
Jest genialny, chociaż nadal nie mogę dopasować wszystkich kwestii (nawet jeśli je sobie przetłumaczę).
Pewnie spróbuję to wykorzystać o ile mój tekst kiedyś powstanie…
janslupski // 25/08/2007 @ 23:47 |
A punkt mam nadzieję, że jeszcze mi się uda odrobić.. :-P
janslupski // 25/08/2007 @ 23:52 |
No i proponuje zmienić tytuł notki na “I think you should see this”
janslupski // 25/08/2007 @ 23:57 |
* “This is a G chord.”
* “Homo habilis was the first to use tools.”
* “A player who makes a team great is more valuable than a great player. Losing yourself for the group for the good of the group — that’s teamwork.”
* “We’ve always watched the stars. If you look at the sky, you can see the beginning of time.”
* “Collecting data is only the first step toward wisdom — but sharing data is the first step toward community.”
* “Poetry. There’s not much glory in poetry. Only achievement.”
* “One little thing can solve an incredibly complex problem.”
* “Everything’s about timing, Kid.”
* “This is business — faster, better, cheaper. Constant improvement.”
* “So, you wanna fly, huh? Wind speed, thrust; it’s physics.”
* “Res publica non dominetur.”
* “Plumbing — it’s all about the tools.”
* “Speak your mind. Don’t back down.”
“Does he have a name?”
“His name is [----]”
***
ale Cię zaspamuję – ale zrobiła na mnie wrażenie.
Powyższe za: http://www.everything2.com/index.pl?node_id=77113
pazurkiem // 26/08/2007 @ 0:19 |
łał, człowieka nie ma kwadrans przy komputerze…;)
w każdym razie dzięki za wynalezienie powyższego tłumaczenia na język pisany:)
pozdr.
Witold Skaczkiewicz // 26/08/2007 @ 1:49 |
Pani Marto,
Oczywiście jedną z podstaw sukcesu REKLAMY jest właśnie to by nie była reklamą.
To absurdalne zdanie napiszmy zrozumiale:
Reklama, to takie działanie, w którym odbiorca ma odebrać dokładnie takie komunikaty jakie zostały nadane. Dla przykładu: reklama pasty do zębów ma spowodować u odbiorcy chęć zakupienie dokładnie tej, a nie innej pasty /Do zębów a nie do butów, tego a nie innego producenta/.
Poezja, to mówiąc prosto takie działanie, w którym odbiorca ma być zainspirowany do refleksji na “temat”. Przywołując ową pastę: odbiorca może, a nawet powinien czuć zapach mięty, w każdej zakupionej paście. /Również w paście do butów, dowolnego producenta/.
Jak Pani widzi oba te “działania” stoją ze sobą w jawnej sprzeczności.
Uprawiając obie te dziedziny, czuje sie upoważniony do tej UPIERDLIWJ uwagi, za co serdecznie przepraszam. :)
Meravigliosa pubblicità « Hardcore dla myślących // 26/08/2007 @ 1:54 |
[...] Rozbierają się same…Witold Skaczkiewicz do wpisu Rozbierają się same…Aaaabsolutnie genialne! « Marta Wawrzyn do wpisu Just a kidlysakowski do wpisu Just a kidWitold Skaczkiewicz do wpisu Just [...]
Archwium Blogów » Blog Archive » Meravigliosa pubblicità // 26/08/2007 @ 5:52 |
[...] już zeszło na poezję w reklamie, na blogu Waltha znalazłem kiedyś film, który wszystko na tym polu pozostawia w tyle. W [...]
fraglesi // 26/08/2007 @ 7:31 |
Linux’a przecież windziarze ;-)
janslupski // 26/08/2007 @ 8:38 |
Psze pani, a fraglesi psują zabawę!
pazurkiem // 26/08/2007 @ 8:40 |
follow,
czy ty nigdy nie śpisz? ;>
janslupski // 27/08/2007 @ 14:18 |
Re: Komentarz autor janslupski | sierpień 26, 2007 @ 8:38 przed południem
O tej porze ZAWSZE śpię!
pazurkiem // 27/08/2007 @ 14:21 |
pisałeś na śpiąco? łał :)
janslupski // 27/08/2007 @ 14:29 |
Nooo, a co gorsza zaraz potem prowadziłem samochód na śpiąco… A dzisiaj musiałem na śpiąco wracać. Taki weekend
pazurkiem // 27/08/2007 @ 14:35 |
ja w sumie też mam troszki przestawioną dobę. i też o 8.38 [prawie; wyjątek - niedziela] zawsze śpię. ale kombinują tu, jak by mi wpakować dyżury od 6. rano. koszmarny pomysł…
pazurkiem // 27/08/2007 @ 14:36 |
wtedy będę dyżurować na śpiąco. albo zmienię strefę czasową…
janslupski // 27/08/2007 @ 15:17 |
Od 6-tej, ale nie w weekendy? Może to byłby i jakiś układ…
pazurkiem // 27/08/2007 @ 15:20 |
ale za to 5 dni w tygodniu zamiast 4. nie wiem, muszę sobie to wszystko poprzemyśliwać. szukam sobie aktualnie nowych studiów, bynajmniej nie weekendowych (jestem ze starych czasów, kiedy to za edukację się nie płaciło), więc mógłby być kłopot z dopasowaniem tego. nudzę się, jak widzisz;)
krazyivan // 27/08/2007 @ 17:31 |
codziennie pracuję pod linuxem, ale muszę przynzać ze ta reklama wcale nie jest zachęcająca. A szkoda – przed kilkudziesięcioma minutami musiałem u znajomych robić porządek w kompie (pod winxp) i znalazłem około 140 RÓŻNYCH wirusów…