Dwóch holenderskich blogerów, prowadzących znany ponoć z niezłych niusów blog Geen Stijl (niestety niewiele z tego rozumiem;)) bardzo dba o swoich czytelników. W atrakcyjny sposób chcieli pokazać problem z pewnymi przezroczystymi schodami. W tym celu filmowali co widać od dołu. Dokładniej – co widać pod damskimi kieckami:)
Prawda, że bardzo ważna i poważna akcja społeczna? Wszak chodziło o to, żeby uświadomić, iż jest problem. Bo oto skonstruowano przezroczysty sufit i schody też przezroczyste, w związku z czym jak się jest na dole, wystarczy zadrzeć głowę, by zobaczyć, co panie mają pod sukienką. Albo panowie pod kiltem. Taki film w poczytnym blogu na pewno zainteresowałby lokalne władze odpowiedzialne za sufit i zapoczątkowałby jakieś zmiany. Itepe, itede. Czytelnicy (widzowie) też by się ucieszyli. A przede wszystkim, jaaaaka reklama dla bloga! Niestety, panów zatrzymano. Grożą im dwa miesiące więzienia za filmowanie ludzi bez ich wiedzy i zgody.
Swoją drogą… Wczoraj narzekałam, że w Polsce brak blogerów-dziennikarzy. Jeszcze bardziej niż blogerów-znanych publicystów brak u nas tego, co na Zachodzie jest szalenie popularne – ludzi robiących własne niusy i wrzucających je do blogów. Co najwyżej czasem jakiś Azrael zaszantażuje komórką Gadzinowskiego i jest wywiad, nius znaczy. Ale żeby choć trochę się poświęcić? Poszukać, sfilmować, zainteresować szerszą publikę lokalnym niusem czy lokalnym problemem? Jeszcze czego, w końcu po coś mamy ten PAP i portale! Ewentualnie lokalną “Wyborczą”. Niech oni sobie biegają z wywieszonym językiem po mieście!
Inna sprawa, że na Zachodzie w przypadku jakiegoś niesamowitego odkrycia w blogu wszystkie media cytują blogera. U nas przeciwnie – gazety czy stacje telewizyjne ukradłyby fakty, zrobiły własny, wiadomo – lepszy, bardziej profesjonalny etc., research i zaczęłyby prezentację niusa od Jak odkryliśmy…. Więc po co bloger ma biegać z wywieszonym językiem? Nie? Ale i tak szkoda, że i w tym przypadku jesteśmy 20 lat za starożytnymi Chińczykami.
Niusa o Holendrach podaję za agencją Reuters.
Film, o którym mowa do obejrzenia tutaj.
A tutaj chłopaki cieszą się, na szczęście po angielsku, że są sławni i może nawet pójdą siedzieć.
16 odpowiedzi jak dotąd ↓
krucyfix // 16/08/2007 @ 2:35 |
fajna misja.
oo zalogowany jestem. A niech będzie;p
3,14 // 16/08/2007 @ 2:39 |
Ciekawe ciekawe..powyżej to ja ..ale komentarz gdzieś się zapodział. No nic, misja ciekawa. Efekt nie za bardzo. (oczywiście mam na myśli film)
Natomiast po co blogger w Polsce ma cokolwiek robić na własną rękę? Jak już napisałaś, wszystkie cały polski grajdołek(z ziemią włącznie) jest przeciw.
Teraz z racji kampanii, czekam na nieudolne próby ukrytej agitki pod płaszczykiem obiektywizmu. W polskim wydaniu: na blogi pracowników sztabów wyborczych:p
janslupski // 16/08/2007 @ 14:12 |
@π
Ale ten film do chyba został zaaresztowany i go nie ma? Czy coś przeoczyłem?
pazurkiem // 16/08/2007 @ 14:52 |
@PI
filmik marny. ale nie jestem pewna czy to ten. taki mają podlinkowany. w depeszy zaś jest bodaj, że im go odebrano. ne vim.
co do grajdołka – jest jaki jest. nasz. sami go tworzymy, więc kogo tu do cholery obwiniać.
a blogi pracowników sztabów to pomysł… hm… pionierski:D w stanach robi się to tak że sztaby wynajmują znanych blogerów. nikt nie jest w stanie udowodnić, że facet pracuje dla sztabu. no, parę niezłych odkryć było. ale to śliska sprawa do udowodnienia – wszak każdy może mieć poglądy, nie? taaaa. nam do tej finezji daleko…
pazurkiem // 16/08/2007 @ 14:54 |
@follow
nie wiem. depesza reutersa jest krotka i nie do końca składna. a prezentowany i linkowany przeze mnie filmik kiepściutki. wszyscy inni robili tego niusa na reutersie. kółecko się zamyka.
3,14 // 16/08/2007 @ 16:51 |
Wiem, że w stanach się wynajmuje..;D ale w Polsce wszystko i tak wychodzi hmm czytelnie.. więc obstawiam, że dziwnym trafem nagle na “niektórych” listach wyborczych pojawią się blogerzy, łowcy komuchów itp;]
Bądź na odwrót.. Kandydaci stwierdzą, że warto mieć bloga, co więcej najlepiej anonimowego.
Pozdr.
:p i zgodnie z prośbą wpadło coś nowego na moim jakże promowanym(;])wordpressowym kąciku
Jewropejczyk // 16/08/2007 @ 22:10 |
Widocznie każdy kraj ma swoją specyfikę … u nas bazuje się na PAP i portalach, poza Polską na bardziej niszowych stronach czy też robi coś własnego. Ale być może powód jest taki że, u Nas blogosfera jest jeszcze słabo rozwinięta w porównaniu do krajów zachodnich … więc poczekaj u Nas też w końcu aresztują jakiegoś blogera :-)
Pozdr
AP
pretm // 22/08/2007 @ 12:27 |
“zainteresować szerszą publikę lokalnym niusem czy lokalnym problemem”
A niby jak, skoro to i tak lokalne gazety i lokalne media a za nimi media ogólne decydują o tym co jest przekazywane szerszej publice?
3,14 // 22/08/2007 @ 12:59 |
hmmm Cisza… hmm gdzie się podziały nowe notki? Haaloo?
janslupski // 22/08/2007 @ 16:26 |
@π
Pewnie się magisteryzują…
3,14 // 22/08/2007 @ 19:32 |
eee tam wymówka;D:D:D::D:D
janslupski // 22/08/2007 @ 19:42 |
To może: Wawrzyn nie umie odpalić WiFi w laptopie? ;-)
Jewropejczyk // 22/08/2007 @ 22:02 |
Hej ! Co tak nic nie piszesz żyjesz jeszcze ?
Pozdr
AP
pazurkiem // 24/08/2007 @ 20:04 |
cześć dzieci:)
miło, że ktoś za mną tęsknił, i`m baaaack:D i mam niusa – 1/3 magisterki za mną, jeszcze tylko 2/3:) aha, i jakieś 95% urlopu za mną… ale fajnie było – tylko ja, kserówki i klawiatura… ach.
kx // 24/08/2007 @ 21:17 |
;] ;P a o czym piszesz?:D
pazurkiem // 24/08/2007 @ 21:21 |
Polityka bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych w okresie I kadencji George`a W. Busha (2001-2004) [mniej więcej - bo 2004 to głupia cezura, więc pewnie ją zmienię]