Władimir Putin spędza wakacje w syberyjskiej głuszy, łowiąc ryby i pokazując umięśniony tors. Niezłą galerię fotek prezentuje Pardon (paniom polecam zdjęcie czwarte od góry. Ach, gdybyż on nie miał tej swojej Ludmiły…!). Fotki znajdziecie też na oficjalnej stronie prezydenta Rosji i w różnych serwisach, portalach, blogach etc. (poniższe foto to blog Siberian Light). Skandalizujące łydki Sarkozy`ego to przy tym nuda!

Na deser komentarz pana z Siberian Light:
Still, I can’t criticize - the Russian President is in better shape than I am. And he’s caught more fish than I ever have.
Niestety, złowił też więcej ryb niż wszyscy moi byli mężczyźni razem wzięci…
PS. Wszystkim rusofilom i nie tylko z czystym sumieniem polecam blog Siberian Light. Najlepsza rekomendacja: tysiąc postów w 3,5 roku!!!

Na tym zdjęciu powyżej (i na ostatnim z Pardonowatych) to wygląda jak amerykański maczo…
hmm, mi chyba nie przeszkadza brak zainteresowania wędkowaniem u mężczyzn, całkiem mi odpowiada skłonność do spędzania wolnego czasu w nieco bardziej urozmaicony sposób.
Zresztą panowie wędkarze, których mijałam w czasie spacerów niedaleko domu moich rodziców, raczej większej sympatii do wędkarzy nie budzili :-)
pozdr
follow,
1. to nie wina maila, nadal cię wyżera:(
2. tiaaa, podstarzały, ale wciąż niezły szeryf;) tak czy owak lepszy od kaczorków.
julll,
a byli porozbierani i umięśnieni? ;>
@julll raz jeszcze
a rządzili gigantycznym państwem położonym na 2 kontynentach?
follow,
ok, poszło zapytanie o ciebie do ameryki. zobaczymy, co odpowiedzą.
btw. wygląda to oryginalnie - macie to samo ip, takiego samego niemal maila i tylko follow jest pożerany. może chodzi o słówko “follow”? ;>
hmm… nadal wolę followa, który ryby ponoć kiedyś łowił, chociaż to jakaś tajemnicza sprawa, bo nie potrafi spokojnie usiedzieć 5 minut bez bardziej zajmującego zajęcia (jak choćby sen), zamiast klaty powoli zaczyna hodować brzuszek, a jego władzy nawet własny kot nie uznaje.
Ba, nawet byle spamożerka się na niego uwzięła :-P
Dobrze, że dwaj panowie K. nie postanowili, w ramach udowodnienia mocarstwowego statusu Rzeczpospolitej, pokazać swoich “umięśnionych” torsów….
Oj padałyby kobiety, padały…
…w konwulsjach
julll,
hm… no w sumie rozumiem… ja mam jakąś taką niezrozumiałą słabość do pewnego kurduplowatego chudzielca, ktory jest wkurwiający jak mało co (najbardziej jak go nie ma - czyli zawsze) i którego rzuciłam jakiś miesiąc a może nawet dwa temu i jakoś tak mi smutno…
btw. ten bloger od “siberian light”… właśnie z nim koresponduję:) jest przystojnym brytyjczykiem, też raczej bez klaty, ale za to niezły z niego dziennikarz:) i bloger też. 1000 wpisów, holy shit…
no i po co komu rybacy, nawet z władzą, nie…?
@PI
no. padłyby, fakt. na szczęście panowie K. nie mają w tym roku wakacji:)
nie wiem .. jak dla mnie mogliby w ogóle iść na wakacje i nie wrócić;p Dopłacę..
A to, że będą kobiety padać. Cóż trzeba czasem coś poświęcić:]
@3,14
w sumie… dla takiej sprawy padłabym. z rozkoszą:D
Jak można paść z rozkoszą w konwulsjach..;]?
Dziwne to kobity w internecie być;]
@3,14
patriotyzm to się nazywa. za młodyś, by zrozumieć.
follow teraz chodzi po mieszkaniu wydając kotom rozkazy. Czasem nawet słuchają, jak np. kiedy wypuszcza złapanego kota z objęć wydając komendę: “na ziemię!”…
Patrio..? że jak?:p
A tak na serio, od kiedy poświęcanie się “na ołtarzu Ojczyzny” [w naszym wypadku ołtarzyku.. ze sklejki na dodatek] miało być przyjemne.
Konwulsje to konwulsje.. Zastanów się jest szansa, że ostatnią rzeczą która zobaczysz w życiu będzie pan Prezydent w samych slipkach. Potem niezależnie: piekło, niebo..zostanie Ci tak przez wieczność.
Czy dalej wydaje się to być “rozkoszne”
julll,
tiaaa. a ja się właśnie dowiedziałam, że brytyjczyk bywa w krakowie:) w ogole on bywa wszędzie:)
@MW
To go do Leskiego ściągnij ;-)
ps. na fantastę i zboczeńca nie wygląda. ma foty w innym blogu, ostatnie w NY City :)
PI,
ok. no i rozpłakałam się. ze śmiechu…
@MW
To go do Leskiego ściągnij ;-)
PS. Jak nie antyspamem to errorem. Coś mnie ten wordstres nie lubi. (Whoops! There was a small systems error. Please try refreshing the page and if the error is still there drop us a note and let us know.)
BTW, znalazłem (w końcu) rozszerzenie do Firefoxa, żeby nie tracić zawartości pola tekstowego jak się coś posypie (ach, te potracone wpisy…)
follow,
brytyjczyka? chyba jest właśnie w nowym jorku. daleko trochę. poza tym kraków, warszawa - nie widzisz różnicy?
ale węglarczyka powinno się udać:) choć możliwe, że to tylko chwilowy przypływ dobrego humoru z powodu urlopu.
No co? źle?;(
follow,
zostań może w wersji zalogowanej, co? bo nie nadążam z odzyskiwaniem ciebie.
O, teraz to ja już nic nie rozumiem. Idę sobie do pracy.
follow
@janslupski
a jak się zwie ten wspaniały wynalazek?
PI,
tragicznie wręcz.
btw. ty to coś pisz tam u siebie, a nie tylko się linkujesz, człek klika i się okazuje że niepotrzebnie.
@PI
jak ci follow wytłumaczy to nigdy nie zrozumiesz:) tak jak z jego “łopatologiczną” i “niełopatologiczną” instrukcją wstawiania filmów w salonie;)
techniczni już tak mają. i to naprawdę nie ich wina.
Hej, to jest “ten” Twój Andy Young?
http://www.jurgita.com/models-id22637.html
Hmm, to przyznaj się Marto w jaki sposób wstawiłaś filmy w ostatnim wpisie, co?
zwykły poczciwy wycinacz javascriptu, którego używam od zawsze, a który miałam na stałe wyłączony na salonie. ale przyznaję, że bez ciebie w życiu bym nie wpadła na to, ze winne jest to głupie okienko pomocowe.
1. Zainstalować Greasmonkey: http://www.greasespot.net/
2. Zrestartować Firefoxa
3. Zainstalować skrypt do Greasmonkey: Textarea Backup http://userscripts.org/scripts/show/7671
Dodatek dla Marty:
Instalowanie odbywa się po naciśnięciu przycisku bądź linku opisanego ‘Install’. :-P
PS. Sam używam od wczoraj, nie biorę za nic odpowiedzialności ;-)
dobra..jak się zwie to cudo;P ?
co do bloga.. to smęcę tam co parę dni. Może nawet dzisiaj w nocy. Z drugiej strony nie udawaj, że klikasz i wchodzisz.
Jak już mówiłem czytają to ze 4 osoby.. więc nie ma się co śpieszyć. Jak Ci się nudzi to przeglądnij archiwum;]
follow, złośliwa małpo!
1. nie, tamten jest blondynem:)
2. sam se wciśnij “install”!
@MW
Czyli jednak zrozumiałaś tyle ile było Ci potrzeba…
(Dziękuję Wysoki Sądzie, nie mam więcej pytań.)
follow
follow,
niniejszym się oddalam. żegnam pana.
smęcącego też żegnam. a, i nie lubię archiwów. a klikać to klikam we wszystkie linki, które mi tu przyłażą. muszę wszak wiedzieć, co dziś reklamuję, nie?
a, i nie nudzi mi się. mam od dziś urlop, więc ściągam materiały do magisterki. od piątku będę pisać. sama w lesie bez internetu:)
dobra dobra.. czasem trzeba polubić.. Nie wszystko co blog to tfu dziennikarski ….bye.
tfu, wiem. i kiedyś na pewno przejrzę. na razie mam za sobą lekturę archiwów mad doga i grzesia. spory wyczyn, przyznasz. pap, uciekam.
hmm pisać hmm hmm magisterkę .. co za postanowienie. Jestem pod wrażeniem.
Wszedłem w kategorię ‘Random Nonsense’ u tego Twojego, i jedno zdjęcie mnie zabiło…
http://www.siberianlight.net/2007/06/20/how-to-install-a-window/
pi,
tak, magisterkę. tak, pisać. tak, serio. już dawno powinnam być po obronie, kurna.
powodzenia:)
@follow
mocne :D
facet naprawdę mi tym blogiem zaimponował. ma tam nieziemskie rzeczy. poza tym pewnie już zauważyłeś, ze to nie jedyny jego blog. i w ogóle wygląda na człeka z adhd - strasznie dużo rzeczy robi:) no i żeby maile wysyłać do komentatorów? łał, nawet ja tego nie robię;) i`m impressssssed:)