Jak zapowiadali, tak zrobili. Palestyńska telewizja Al-Aksa planowała emisję kolejnych programów edukacyjnych dla dzieci w stylu tego o Myszce Miki, którą odstrzelił żydowski agent.
I oto jest następca Myszy - “pszczółka” (w cudzysłowie, bo tak naprawdę to mutant jakiś jest, a nie pszczółka) Nahoul - podobno ich własny wynalazek. Niusa pewnie już pod moją nieobecność wrzuciły wszelkie możliwe portale (a co mi tam, podlinkuję ABC), więc dorzucę tylko dzisiejszy materiał z Al-Dżaziry:
I jeszcze kawałek pierwszego odcinka programu:
Teraz to już oczywiście nihil novi sub sole, ale wciąż przeraża, że ktoś jest w stanie w taki sposób indoktrynować dzieciaki. Jeśli wziąć pod uwagę siłę oddziaływania przekazu telewizyjnego na najmłodszą publikę, to jest to czyste szaleństwo, a zarazem genialny sposób na wyhodowanie kolejnego pokolenia terrorystów.
Swoją drogą ciekawe, że przestali już wykorzystywać wizerunki znanych i lubianych przez dzieci amerykańskich postaci z kreskówek - czyżby mieli Disneya na karku? Będzie kupa śmiechu, jeśli się okaże, że pszczoła-mutant się nie sprzeda, bo dzieci nie znają jej z amerykańskich filmów.
PS1. Wróciłam. Florencja cudna jak zawsze. Będą fotki, jak tylko znajdę chwilę, by się nimi zająć.
PS2. Eeeeh. No i nikt mnie nie chciał poobrażać w wymyślny sposób. Gdzie jest moja własna Anna_M? ;>
by Marta Wawrzyn, 22.07.2007, godz. 00.24

Gdybym był palestyńskim dzieckiem, to na widok tego stwora uciekłbym sprzed telewizora.
Nawet nie zabiegają o jakość audycji. Lipa.
Odnośnie obrażania.
Niech się pani o to nie prosi. W Pardonie pojawiła się nowa postać - Magdalena Banasik. Cokolwiek ta użytkowniczka(?) napisze, ludzie ją krytykują. To - ku przestrodze.
Pozdrawiam.
@Empe
no brzydka pszczoła im wyszła. pewnie będzie klapa i tyle.
odnośnie Magdy Banasik - nie było mnie 5 dni w kraju, a ona tam niezłego zamieszania narobiła;) w sumie nie wiem, o co z nią chodzi, ale faktycznie denerwuje wszystkich. hm, no bywa. a jakiś zabawny oponent każdemu raz na jakiś czas się przyda. Anna_M to cudo jedyne w swoim rodzaju.
pozdr.
Na pewno to się nie równa z tym, co pokazuje Al-Aksa, ale a propos pszczoły: Tak mi się przypomniało, że jak byłem dzieckiem, to miałem taką dosyć dużą książkę o przygodach pszczółki Mai. Nie pamiętam dokładnie tytułu, ale to była duża książka, A3, w twardej oprawie. I do dzisiaj pamiętam przemówienie królowej roju, o tym że jedna pszczoła jest nieistotna, że liczy się rój, i wspólna praca nad dobrem wszystkich pszczół.
@pazurkiem
Ja również nie rozumiem fenomenu M. B. ;)
@miniu
Też miałem książkę o przygodach Mai, ale ta różniła się od tej telewizyjnej. Pamiętam, że owad miał wielkie okulary. Czytaliśmy to samo? ;)
@empe: to chyba ta sama książka. Tutaj znalazłem okładkę:
http://kom.win.pl/sklep/images/img_mn/bonsels1_m.jpg
@miniu
Tak. To jest to. :)