01
lip
07

Poletko Pana P., czyli blog z pomysłem

Poseł PO, Janusz Palikot, ruszył dziś z własnym blogiem. I muszę przyznać, że mnie zachwycił.

Po pierwsze, w przeciwieństwie do blogów większości polityków i dziennikarzy prasowych, którzy nie potrafią wiele napisać bez popełnienia tysiąca literówek czy uniknięcia powtórzeń, w dwóch dotychczasowych wpisach Palikota widać staranność i dbałość o formę.

Z treścią też nie najgorzej. Przyznać muszę, że klawiatura jest posłowi całkiem lekką, więc czyta się go nieźle, choć nic odkrywczego od rana - czyli odkąd blog istnieje - wysmażyć nie zdążył. Ale też niekoniecznie o to chodzi w blogu polityka - inaczej wszyscy musieliby zajmować się plotkowaniem łamane przez zdradzaniem rzeczy, których zdradzać się nie powinno - jak Ryszard Czarnecki.

Last but not least - poseł Platformy zadbał o layout, który jest bardzo prosty i zgrabnie wykonany. Widać w tym blogu pomysł i spójność. Nawet jasne literki na ciemnym tle jakoś mu wybaczę, bo jakimś cudem jest to czytelne, a wygląda naprawdę fajnie.

W ramach promocyjnego rozmachu zapowiedział też pan poseł na jutro niespodziankę, która ma się pojawić tutaj. Zobaczymy, co jeszcze wymyślił.

Oczywiście Palikot za krótko działa, bym go mogła dodać do polecanych, ale jeśli w tej kondycji pociągnie, powiedzmy, dwa miesiące - będę pod wrażeniem.

by Marta Wawrzyn, 01.07.2007, godz. 23.10


4 Odpowiedzi do “Poletko Pana P., czyli blog z pomysłem”


  1. 1 Jan Osiecki lipiec 2, 2007 @ 4:50 pm

    Palikot rozmachem promocyjnym zabil mnie. Vis a vis Sejmu na bilbordzie wisi reklama jego strony internetowej. W piatek pod pomnikiem de Gaulle’a (a wiec na drugim co do waznosci skrzyzowaniu w centrum stolicy)prowadzone byly dzialania reklamowe strony typu BTL (zrobiono cos a la marketing szeptany)I teraz reklama trafiajaca do wszystkich dziennikarzy na stronie press.pl
    Albo Palikot jest geniuszem marketingu albo ma genialnego doradce. Tak czy siak chyle czola.

  2. 2 pazurkiem lipiec 2, 2007 @ 5:46 pm

    @Jaś

    widać facet kombinuje coś większego. i działa bardziej profesjonalnie niż to w Polsce się przyjęło. nie musi się też martwić o forsę.

    jedno mnie zastanawia - notki w jego blogu są naprawdę świetnie napisane. ciekawe, czy sam pisał;) jeśli tak, chylę czoła.

    a o reklamie na “Pressie” to ja nic nie wiem, bo mam powycinane reklamy;) i chociaż odblokowałam co sie tylko da, nadal nie widzę. więc wierzę na słowo, że takowa gdzieś tam jest i widzą ją wszyscy dziennikarze, którzy nie korzystają z adblocka;)

    pozdr.

  3. 3 wodzu styczeń 13, 2008 @ 7:45 pm

    Jeżeli Wy to nazywacie profesjonalizmem, to w polskiej polityce, a i sztuce dziennikarskiej, będziemy mieli do czynienia z tanią sensacją i chwytami rodem z przydrożnej budki z piwem. Pani Marcie Wawrzyn współczuję wyczucia, gdyż notki na blogu pana Palikota są niezbyt wysokich lotów.

  4. 4 pazurek styczeń 14, 2008 @ 11:28 przed południem

    @wodzu

    zerknij sobie, facet, kiedy była ta notka pisana. 7 lipca. wiesz, od kiedy działa blog Palikota? taaaa. to, co tu oceniałam, to bodaj dwa czy trzy pierwsze wpisy. no. to teraz odnajdź je u Palikota i powiedz, że są złe. i moze jeszzce powiedz, że layout niefajny i ortografii facet nie zna. ano fajny i zna. moze by tak odrobina obiektywizmu, co?

    pozdr.

Napisz odpowiedź