28
maj
07

Homotubisie, czyli za co tak bardzo, bardzo kocham “Wprost”

Tygodnik “Wprost” kochałam zawsze miłością wielką i - jak mi się nawet przez moment zdawało - prawie odwzajemnioną. Ale za to, jak pięknie wkręcił nas wczoraj, należy mu się co najmniej Pulitzer. No bo przecież nie nagroda Darwina.

Wczoraj mianowicie moi niezrównani idole zamieścili na stronie internetowej fragmenty wywiadu z panią rzecznik Sowińską. Sama się zastanawiałam, jak to możliwe, że rzeczniczka wpadła na pomysł, który przerabiali już baaardzo dogłębnie Amerykanie parę lat temu. Założyłam, że ktoś z jej otoczenia zapodał jej szczątkowe jedynie informacje - czyli powiedział, że jest problem propagandy homoseksualnej w “Teletubisiach”, ale zapomniał ją poinformować o tym, że w Stanach jej tropienie skończyło się kupą śmiechu. Mimo wszystko coś mi w tym wszystkim nie grało.

No i przeglądam sobie dziś papierowy “Wprost”, a tam rzecz następująca (boldem pytania dziennikarzy tygodnika):

Wprost: Niektórzy twierdzą, że homoseksualizm jest promowany nawet w bajce “Teletubbies”.

Sowińska: Słyszałam o tym problemie. Sprawa jest niezwykle delikatna, bo ta bajka jest wyjątkowo przez dzieci lubiana. Mnie się zdarzyło kiedyś obejrzeć jeden z odcinków i muszę przyznać, że te postaci wydały mi się bardzo sympatyczne. Jest jednak prawdopodobnie problem jednej z postaci

Tinky Winky?

Zauważyłam, że ma damską torebkę, ale nie skojarzyłam, że jest chłopcem. W pierwszej chwili pomyślałam, że ta torebka musi temu teletubisiowi przeszkadzać. Taki balast niepotrzebny. Później się dowiedziałam, że w tym może być jakiś ukryty homoseksualny podtekst.

Zareaguje pani?

Poproszę moich psychologów z biura, by obejrzeli bajkę „Teletubbies” i ocenili, czy może być ona pokazywana w telewizji publicznej i czy sugerowany problem naprawdę istnieje.

Bardzo nie lubię słowa “manipulacja”, którym obrzuca się nonstop dziennikarzy. Ale zważywszy, że wczoraj nam zaserwowano poucinane fragmenty wypowiedzi, bez pytań dziennikarzy, za to opatrzone wyrażeniami typu: “twierdzi Sowińska”, “deklaruje Sowińska”, trudno jest mi znaleźć inne odpowiednie określenie na to, co się wczoraj działo. Padliśmy ofiarą manipulacji.

Zgrabnej, w gruncie rzeczy dowcipnej i profesjonalnie zrobionej, mimo to jakoś mi się ręce same nie składają do oklasków. Bo zrobiła się afera, a rzecznik Sowińskiej oberwało się w sumie niesłusznie. Zgrzeszyła głównie naiwnością. Skąd mogła wiedzieć, że podkładają jej właśnie odgrzewaną świnię? Nawet my, dziennikarze, zorientowaliśmy się, że to nie polski wynalazek dopiero kilka godzin po internetowej publikacji “Wprost”!

Rzeczniczce jest dziś zapewne strasznie głupio, tym bardziej że wezwał ją na dywanik sam marszałek Dorn, który zarzucił jej, że naraża urząd państwowy na śmieszność. Faktycznie naraża, choć nie całkiem świadomie. Zastanawia mnie jednak, czy ona w ogóle wie, że istnieje taki wynalazek jak autoryzacja? Dała się wkręcić, OK, zdarza się. Mogła to wyciąć. Mogła szybko się wycofać.

Tymczasem zamiast zakończyć sprawę szybko i w miarę elegancko, ona wciąż tłumaczy, że co prawda nie uważa “Teletubisiów” za szkodliwe, ale warto im się przyjrzeć, bla bla bla. Warto to się co najwyżej od nich odczepić!

Tym bardziej, że - jak twierdzi psycholog dziecięcy i redaktor naczelna pisma “Rodzice” Magdalena Borzymińska - teletubisie najzwyczajniej w świecie są bezpłciowe. Nie są ani dziewczynkami, ani chłopczykami. Są stworkami z kosmosu. To tylko lektorzy mówią damskimi bądź męskimi głosami. Bo i jak niby miałyby mówić?

Zostawmy w końcu malutkie teletubisie!

Swoją drogą, ci mili państwo od wywiadu z Sowińską, Katarzyna Nowicka i Marcin Dzierżanowski, musieli mieć wczoraj niezły ubaw, że tak pięknie udało im się podpuścić cały polski internet. Gratulować jednak nie będę. Pozostanę przy prawie odwzajemnionej miłości.

by Marta Wawrzyn, 28.05.2007


27 Odpowiedzi do “Homotubisie, czyli za co tak bardzo, bardzo kocham “Wprost””


  1. 1 mateusz madejski maj 28, 2007 @ 8:46 pm

    Dała się wkręcić, bo jest idiotką - w przeciwieństwie do cwanych dziennikarzy Wprost. Żelazna zasada mediów - jak polityk daje z siebie robić kretyna - trzeba mu na to pozwolić. Jak pani Sowinska nie daje rady wybrnąć z trudnego pytania, to powinna sobie dac spokoj z polityką. tyle. Pozdrawaiam

  2. 2 pazurkiem maj 28, 2007 @ 8:51 pm

    @mateusz

    cześć, miło cię tu widzieć po latach! ;)

    no dobrze, niech będzie, ze jest idiotką. ale wczoraj oberwała od narodu za co innego - dzięki temu, jak pięknie przedstawił sprawę “wprost”, wszyscy, ze mną włącznie, myśleliśmy, że jest szaloną fanatyczką. może jest, może nie jest, nie wiem. ale nie podoba mi się to, co zrobił “wprost”. zwłaszcza, ze gdyby od początku zostało opublikowane to, co zobaczyłam dziś na papierze, reakcje byłyby zdecydowanie mniej ostre.

    pozdr,
    mw

    ps. ty chyba nie we “wproście” znowu? :>

  3. 3 danz maj 28, 2007 @ 8:54 pm

    Hej Marta dzięki za bycie obiektywną. Masz u mnie duuużego plusa. A zobacz jaką aferę robi z tego GW, to jest normalnie samonapędzająca się spirala medialnej agresji. Mnie aż strach jak czytam “pismaków” (bo dziennikarzami ich z pewnością nie nazwę) ze sprzymierzonych mediów. Widać, że to celowa robota z określonym przeslaniem dla zagranicy. Przypominają się historyczne czasy przedrozbiorowe jakoś tak….

  4. 4 Unicorn maj 28, 2007 @ 10:26 pm

    http://unicorn.ricoroco.com/nucleo/?itemid=117
    Muminki też poddano krytyce.. Pani Dunin domaga się nasienia.
    HOPY! Pomóżta :D

  5. 5 Asen maj 29, 2007 @ 2:27 pm

    Dzięki za rozsądek. Wszystkim go zabrakło.
    - dziennikarzom Wprost bo przerzucili swój współudział na Sowińską,
    - mediom bo zachłysnęły się newsem, gdy strajki za oknem,
    - atakującym Wyborczą, bo to nie był monopol GW na obśmiewanie,
    - prawej stronie, że ujęła się za Sowińską wytykając lewej, że lewa to miała przekręty, a prawa tylko śmieszność,
    - lewej stronie, że nie ma ambicji, i wykorzysta każdy pseudo-news
    - internauci? no nie wiem, chyba normalny odlot

    A sama Sowińska akurat udowodniła tylko, że jest nieodpowiednią osobą na takim stanowisku, podanie się do dymisji byłoby rozsądną rzeczą, bo jakiekolwiek jej działania po tubisiach na rzecz dzieci są skazane na balast śmieszności.

  6. 6 popisowiec maj 29, 2007 @ 4:11 pm

    Przyznałbym Ci rację, gdyby chodziło o zwykłego ludzia, który nie ma nic wspólnego z mediami i z wysokim państwowym stołkiem. Ale czy dziennikarze nie są między innymi od tego, żeby testować zawartość głów polityków i żeby nam tę zawartość pokazywać? Kto potrafi czytać, ten się (tu: http://www.wprost.pl/ar/?O=107223) doczytał, że Sowińska nie wyskoczyła z tym sama, lecz została zagadnięta. No a jej odpowiedź mówi sama za siebie. Niestety.

    Pozdr.

  7. 7 didixi maj 29, 2007 @ 6:14 pm

    Pani Sowińska niestety absolutnie nie nadaje się na to stanowisko i im szybciej obnażona zostanie jej głupota, tym lepiej. W moich oczach jej list do papieża w sprawie Wielgusa zdecydowanie napełnił kielich aż do wypukłego menisku. Teletubiś po prostu przelał miarkę…

    Nie żałowałabym tej pani. Osoba, która tak mało robi dla dzieci jak ona, jednocześnie lansując swoją osobę gdzie się da, chyba nie zasługuje na to stanowisko. Toż ta kobieta została wybrana BY SŁUŻYĆ DZIECIOM. Tym wszystkim pokrzywdzonym przez los także. Nie lubię Wprost, ale nie mam do nich żalu za ośmieszenie jej.

    Zresztą, Wprost już dawno udowodnił, że nie jest rzetelnym pismem, więc na wszystkie publikacje, które się tam ukazują należy patrzeć z przymrużeniem oka.

  8. 8 Michał Buchta maj 29, 2007 @ 10:09 pm

    Zagadnięta czy nie, jej stwierdzenia są jednoznaczne. Zaczyna się od „słyszałam o tym problemie”, potem jest „później się dowiedziałam, że w tym może być jakiś ukryty homoseksualny podtekst”, a kończy się ogłoszeniem decyzji, której poważna osoba nie podejmuje pod wpływem dwuwyrazowego pytania dziennikarza.

  9. 9 Jewropejczyk maj 29, 2007 @ 11:00 pm

    No faktycznie “Wprost” mój ulubiony tygodnik przegiął i to dość znacznie. Choć im wybaczam i dalej będę kupować. Ale to niedziele zostało zmanipulowane … w papierowym wydaniu jest faktycznie coś innego.

    I co faktycznie problem geja - teletubisia pochłonął wiele osób … no ja mam satysfakcję się podpuścić nie dałem :-) [choć przyznaję korciło żeby to opisać]. Za to dzisiaj przed zajęciami teletubiś i pani rzecznik byli pierwszym tematem rozmów z koleżankami w obliczu jutrzejszego egzaminu, ale już na szczęście “Wprost” miałem więc mogłem bronić panią rzecznik.

    Co do “Wprost” oni jej wmówili, że teletubisie mogą zagrażać zdrowi psychicznemu dzieci (heh np: mojej kuzynki … bo to ten wiek). Jako rzecznik ma temu zapobiegać, no więc po otrzymaniu zgłoszenia (można je złożyć w dowolnej formie) obiecała zgodnie z ustawą wyjaśnić sprawę.

    A tak naprawdę ma wiele ciekawszych inicjatyw typu działania przciw przemocy wobec dzieci, za zakazem zbliżania się przestępców seksualnych do szkół etc. czyli spoko działalność, tylko dlaczego nikt o tym nie pisze ?

    Pozdro
    AP

  10. 10 lysakowski maj 29, 2007 @ 11:10 pm

    Aż mi się trochę żal kobieciny zrobiło, zwłaszcza że i mi swego czasu we “Wprost” późniejsza gwiazda polskiego dziennikarstwa Eliza M. różne dziwne rzeczy w usta wkładała, których za nic nie pamiętałem, bym powiedział… A co do autoryzacji, zmyślny dziennikarz wymyśli 1001 sposobów, by jej uniknąć - wystarczy choćby podesłać komuś tekst w momencie, w ktorym wiadomo, że nie zdoła go przeczytać, z adnotacją, ze bardzo pilne, bo numer zamykany…

  11. 11 Asen maj 30, 2007 @ 12:29 przed południem

    Marta była dużo szybsza, z trafną oceną:

    Gazeta.pl, MFi /29.05.2007 23:06
    Dziennikarz “Wprost”: teletubisie były prowokacją dziennikarską
    http://wiadomosci.onet.pl/1544386,11,item.html

    cyt.
    Zadając pytanie o “Teletubisie” posłużyliśmy się pewnego rodzaju prowokacją dziennikarską, ale mamy do tego prawo - powiedział portalowi gazeta.pl dziennikarz “Wprost” Marcin Dzierżanowski…

  12. 12 pazurkiem maj 30, 2007 @ 1:11 przed południem

    @Asen

    oj, fakt, rozsądku brakło nam wszystkim, przyznaję, że mnie też. a dziennikarze “Wprost” w gruncie rzeczy mieli prawo, ale mojej sympatii jakoś tym wyskokiem nie zdobyli.

    zaś pani Sowińska powinna wylecieć z roboty na dzień dziecka. nieważne, czy to naiwność czy co. takie wpadki nie mają prawa się zdarzać. choć trochę mi jej szkoda jednak…

    pozdr,
    mw

  13. 13 pazurkiem maj 30, 2007 @ 1:15 przed południem

    @popisowiec

    no dooobra. zrobiła z siebie idiotkę, fakt. nie powinni jej pozostawić na stanowisku po czymś takim. ale za długo siedziałam we “Wproście”, żeby nie dostrzec różnych słodkich sztuczek, jakie stosują.

    pozdr,
    mw

  14. 14 pazurkiem maj 30, 2007 @ 1:18 przed południem

    @didixi

    nie przesadzajmy znowu w drugą stronę, we “Wprost” jest też mnóstwo świetnych tekstów i mimo wszystko uważam, że jest to najlepszy polski tygodnik. ale czasem sobie tak lubią z czymś wyskoczyć, że aż wszyscy się zastanawiają, czy ktoś w tej redakcji oszalał czy co. ostatnio niestety coraz częściej - vide: kurs prokaczorowy.

    pozdr,
    mw

  15. 15 pazurkiem maj 30, 2007 @ 1:19 przed południem

    @Michał Buchta

    widać jest niepoważna :D

    pozdr,
    mw

  16. 16 pazurkiem maj 30, 2007 @ 1:20 przed południem

    @Jewropejczyk

    jest mnóstwo lepszych tematów niż inicjatywy tej pani. dlatego ja o nich nie piszę.

    pozdr,
    mw

  17. 17 pazurkiem maj 30, 2007 @ 1:25 przed południem

    @Tomek Łysakowski

    no właśnie, też miałam do czynienia z tą redakcyją i sama tam puściłam parę wypowiedzi, w których przypadku kwestia autoryzacji wyglądała dość specyficznie. taką politykę mają, rozmowcy zdążyli się przyzwyczaić. sporo osób zresztą trzasnęło mi słuchawką, co mnie niesamowicie dziwiło, bo jak dzwonię w imieniu portalu o2 czy innych mediów, rozmówcy są zwykle mili.

    a kobieciny autentycznie szkoda, choć pasuje do tego stanowiska jak wół do karety i lepiej byłoby dla wszystkich, gdyby zrezygnowała.

    pozdr,
    ma

  18. 18 pazurkiem maj 30, 2007 @ 1:25 przed południem

    errata;)

    *mw

  19. 19 Jewropejczyk maj 30, 2007 @ 12:39 pm

    Rzecznika Praw Dziecka, trudno odwołać … może albo sam zrezygnować, albo ciężko zachorować lub popełnić przestępstwo (np: zabić kogoś, zgwałcić) i zostać ujęty na gorącym uczynku. A procedura odwoływania jest ciężka. Zresztą, nie ma powodów do rezygnacji, każdemu się zdarza :)

    A tematów, rzeczywiście jest mnóstwo i można wybrać ciekawsze, niż działalność RPD/GIODO/RU.

    Pozdro
    AP

  20. 20 pazurkiem maj 30, 2007 @ 12:43 pm

    @Jewropejczyk

    odwołać może i trudno, ale zmusić do rezygnacji baaardzo łatwo.

    a powody są, bo tej pani “zdarza się” nie pierwszy raz.

    pozdr,
    mw

  21. 21 Realista maj 30, 2007 @ 4:32 pm

    Wprost najlepszy to chyba mamy prima aprilis

    Ta gazeta stracila totalne resztki dobrego smaku od czasow jak nia kierowal Gabryel a teraz janecki powoduje jeszcze wiekszy zjazd na rowni pochylej co widac w wynikach sprzedazy

  22. 22 pazurkiem maj 30, 2007 @ 8:56 pm

    @Realista

    no fakt, “gość niedzielny” chyba już na stałe ich wyprzedził. a zaczęło się od gabryela właśnie. eh, szkoda mi trochę…

    pozdr,
    mw

  23. 23 pazurkiem maj 30, 2007 @ 8:57 pm

    @Realista raz jeszcze

    a czemu uważam, że najlepszy? bo nie ma nic lepszego w tym kraju. “newsweek”? zieeeew. “polityka”? lewactwo. “przekrój”? taaa, ładne obrazki. “gość niedzielny” to też jednak nie moje klimaty. więc co mi pozostaje…

    pozdr,
    mw

  24. 24 Ktoś maj 30, 2007 @ 10:57 pm

    Każdy dziennikarz, próbuje w dzisiejszych czasach teraz zaistnieć, “atakują” nie winnych ludzi. Robiąc z tego wielką afere, tak samo było z ptasią grypą, bodajże rok temu. Wszyscy się bali kaczek, gęsi bo ptasia grypa. czy to nie był super temat dla dziennikarzy? A teraz co rok po ataku ptasiej grypy choroba umarła? Nie ma jej? To samo jest z takimi bajkami, ludzie przecież dzieci oglądające tą bajkę nie zdają sobie sprawy co to w ogóle jest, więc po co sobie takimi sprawami zajmować czas? Po co jakieś afery? Lepiej politycy i w ogóle powinni się wsiąść do rządzenia, a nie się kłócą i kłócą i nic z tego nie wychodzi dobrego dla polskich obywateli, jak i dla naszej ojczyzny

  25. 25 Realista maj 31, 2007 @ 1:50 przed południem

    Marto jesli uwazasz Polityke za lewactwo to szkoda w takim razie co mozna powiedziec o przegladzie :>
    Napewno jest to czasopismo ktore nie ukrywa swoich lewicowego swiatopogladu i korzeni ale napewno jest bardziej Blairowskie niz strice lewicowe

    Newsweek to ogolnie jest zieeew i z tym sie zgadzam jedynie jest prawicowe czasopismo a i czasami cos ciekawe do czytania sie trafi

    Brakuje u nas normalnego centro prawicowego czasopisma ktore nie kompromituje sie co jakis czas albo zionie nienawiscia jak wprost i czasami newsweek ze swoimi zwrotami ale podobne numery odstawial i w mateczniku zobaczymy co stworzy Wroblewski bo podobno poza gazeta codzienna powstaje czasopismo

  26. 26 pazurkiem maj 31, 2007 @ 11:27 przed południem

    @Ktoś

    ja tam nie wiem, czy każdy i czy takich niewinnych. ale ten przypadek wybitnie mi się nie podoba.

    pozdr,
    mw

  27. 27 pazurkiem maj 31, 2007 @ 11:36 przed południem

    @Realista

    “Newsweek” to czasopismo lewicowe. Jednak. Ziemkiewicz ostatnio o tym pisał i trafił.

    “Przegląd”? Hm… Zaglądałam kiedyś. Sama nie wiem, czemu, ale uważam, że lepszy niż “Polityka”. W tej ostatniej nie mogę znieść głównie siermiężnego stylu. Za nic nie jestem w stanie tego czytać. Ja wiem, że to świetni dziennikarze etc., ale odrobina lekkości w stylu nie sprawiłaby wcale, że wydawaliby się mniej poważni.

    Fakt, brakuje u nas czegoś sensownego centroprawicowego. Stary liberalny “Wprost”, za Króla. Jak oni kiedyś jeździli po Kaczyńskich. Jak ja uwielbiałam ich dział biznesowy! A dziś? Świat czytam i Mazurka & Zalewskiego.

    Wróblewski brzmi obiecująco, fakt. Tylko że ja wiele złego słyszalam o jego stylu pracy. Że potrafi zajeździć każdego. Dobrzy dziennikarze uciekają, bo mają dość tego, że ktoś każe im poprawiać każdy tekst po 10 razy. Nie wiem, jaki jest jako szef Polskapresse, ale perfekcjoniści nigdy nie mają łatwo ani życie z nimi nie jest łatwe. Tak więc obawiałabym się tego, że ktoś z nim znowu nie wytrzyma i skończy się jak z “Newsweekiem”.

    pozdr,
    mw

Napisz odpowiedź