Marta Wawrzyn

Miłośnicy KRLD, wystąp!

28/04/2007 · 17 komentarzy

Przy okazji pisania tekstu o witrynie poświęconej dorobkowi tzw. wielkiego Polaka, gen. Jaruzelskiego, natknęłam się na inne kuriozum, obecne w polskiej sieci. Coś jak klub miłośników Korei Północnej.

Witryna krld.pl mieni się oficjalną stroną KRLD w Polsce. Czy słusznie, nie wiem. Coś takiego jak “oficjalna zagraniczna strona” w przypadku jakiegokolwiek reżimu brzmi dla mnie dość nieswojo. Sądząc po adresie mailowym tzw. redakcji tego czegoś, jest to jakieś szersze przedsięwzięcie, istniejące też w innych krajach. Dla porządku dodam, że wisi toto w wersji polskiej już dwa lata.

Stronka zawiera – obok paru podstawowych informacji na temat kraju i masy rozmaitych biuletynów – zestaw fragmentów mów Wielkiego Wodza, mnóstwo różnych fotosów z życia Korei Północnej, a nawet wniosek wizowy, jakby ktoś tak się zachwycił, że aż zdecydował się jechać. Można też się dowiedzieć, co to takiego idea juche i polityka songun.

 

Są też… multimedia. Różne. Serwisy północnokoreańskiej telewizji, ichnie piosenki, jest też filmik zmontowany z okazji niedawnych 95. urodzin nieżyjącego prezydenta Kim Ir Sena. Składa się on z fotek, przedstawiających związki zmarłego wodza z Polską. Cóż, zobaczcie sami:

Takie to kurioza wiszą sobie spokojnie na polskich serwerach:)

by Marta Wawrzyn, 28.04.2007, godz. 23.17

Kategorie: Cała reszta

17 odpowiedzi jak dotąd ↓

  • fiaa // 29/04/2007 @ 1:19 | Odpowiedz

    Skoro pani lubi czuć oddech publiczności na karku, to informuję, że ma pani we mnie stałego czytelnika – od pierwszego wystąpienia w salonie24. Więc nawet, jeśli się nie wpisuję, to czytam. :)
    Pozdrawiam.

  • pazurkiem // 29/04/2007 @ 1:22 | Odpowiedz

    a dziękuję, dziękuję:) choć nie ukrywam, jestem ciekawa, z kim mam do czynienia;)

    pozdrawiam,
    mw

  • fiaa // 29/04/2007 @ 1:53 | Odpowiedz

    Hmmm. Nie wiem jakich informacji pani oczekuje. ;-) W każdym bądź razie jako byt internetowy nie bloguję, trochę udzielam się na http://forum.fronda.pl, a dawniej na http://www.historycy.org .
    Pozdrawiam
    F.

  • pazurkiem // 29/04/2007 @ 1:56 | Odpowiedz

    po prostu założyłam z góry, że mam do czynienia z kimś z nieźle mi znanych salonowców. chyba się pomyliłam… ale to najmniej ważne, dziękuję za wizytę i zapraszam jak najczęściej:)

    pozdr,
    mw

  • Jewropejczyk // 29/04/2007 @ 11:21 | Odpowiedz

    Cóż istnienie tego typu obrażających zdrowy rozsądek stron, to jeden z minusów wolności słowa. Ale cóż taka cena wolności … i mimo wszystko ja tam się na podróż do Korei Północnej nie skusze, choć ambasada w Warszawie jest.

    I będę zaglądał, tak jak na macierzysty Salowy blog, a chyba częściej. I oczywiście dodaję do polecanych.

    pozdr
    AP

  • Jewropejczyk // 29/04/2007 @ 11:26 | Odpowiedz

    Oczywiście “Salonowy” literówka się wkradła

    pozdr
    AP

  • pazurkiem // 29/04/2007 @ 11:27 | Odpowiedz

    helou, miło Cię tu widzieć:) Zapraszam jak najczęściej:) Skoro mam dla kogo pisać, to nie mam wyjścia – będę pisać:D

    a podróż… hm… ja bym chętnie sprawdziła, co oni tam mają (podobno dostaje się takiego pana, który cię pilnuje całą dobę), ale na razie to mnie stać co najwyżej na wycieczkę do czech tudzież francji.

    pozdr,
    mw

  • Jewropejczyk // 29/04/2007 @ 17:06 | Odpowiedz

    Taka podróż do Kimowego raju byłaby o tyle ciekawa iż możnaby zobaczyć to co pokazywano zagranicznym turystą w ZSRR za Stalina np: szczęśliwi robotnicy w wybranej fabryce, albo wzorcowy kołchoz turystyczny … i tam rosołek z kołchoźnikami a wokoło o czym wielu nie wiedziało wieki głód … Podobnie to zapewne wygląda w Korei.

    Zresztą nie podróżowanie tam do Gułagu Kima ma aspekt moralny nie finansuje sie reżimu …

    Pozdro
    AP

  • pazurkiem // 29/04/2007 @ 18:26 | Odpowiedz

    @ Jewropejczyk

    no niby jest jakiś aspekt moralny, ale ja z ciekawości pewnie i tym bym się nie przejęła. nie wiemy, czy to by wyglądało jak za stalina czy inaczej. w ogóle nie wiemy o nich tak naprawdę nic. czasem pojawiają się jakieś mniej lub bardziej udane reportaże dziennikarzy, którzy próbowali mniej lub bardziej nieskutecznie urwać się ze smyczy – i to tyle. zobaczyć na własne oczy to co innego. nawet szopkę. ja bym dużo dała:)

    pozdr,
    mw

  • Jewropejczyk // 29/04/2007 @ 19:46 | Odpowiedz

    Bez wątpienia taka podróż byłaby ciekawa, nie zaprzeczam :)

  • Nicolas // 29/05/2007 @ 16:16 | Odpowiedz

    znam osobiście zauzyciel strony http://www.krld.pl

    zapraszam na inna strone na temat krld

    http://www.northkorea.pl

  • podróżnik // 31/08/2007 @ 18:53 | Odpowiedz

    a ja byłem kasy dałem duzo i nie żałuje ; zwiedziłem też kube, cześc afryki
    -

  • KRUK // 08/04/2008 @ 22:00 | Odpowiedz

    KRLD hmmm raj na ziemi, zupełnie jak PRL…
    Ten kto pamięta te “wspaniałe” czasy wie jak to wygląda, czy to Azja czy też Europa, ustrój i ideologia jest ta sama. Kiedy tak przeglądam stronę gloryfikującą ten z pewnością “egzotyczny” kraj, już nie mam wątpliwości i wiem dlaczego ten system tępi ludzi wykształconych. Czytać nie znaczy widzieć i rozumieć. Przykre jest jednak to że obywatele KRLD nie mają zbyt wielkiego wyboru.
    Faktem jest że takie strony istnieją i dobrze że ktoś je przegląda, a jeszcze lepiej że są to osoby odporne na indoktrynację, nie chciałbym doświadczyć północno-koreańskiego “dobrobytu” Bis repetitia w tym wypadku absolutnie nie placent :)

  • Pan_Munjomczyk // 25/09/2008 @ 3:30 | Odpowiedz

    Czy w polskiej naturze leży obrzydzanie wszystkiego i wszystkich? Nie uszczęśliwiajmy na siłę innych narodów i nie nawracajmy ich na swoją modłę, bo nie jesteśmy doskonali. Szanujmy narody i kraje takie, jakimi są. Okazywanie współczucia to też umiejętność! KRL-D jest warta zobaczenia bez względu na panujący tam system polityczny.

  • Tam_byłem // 15/01/2009 @ 13:14 | Odpowiedz

    W pełni zgadzam się z Pan_Munjomczykiem. Każdy kraj, bez względu na system polityczny, należy szanować ze względu na jego naród, którego nie wolno obrażać. Jeżeli sam naród dojrzeje do zmian to ich dokona, Nie próbujmy na siłę uszczęśliwiać tych ludzi i nie poczuwajmy się jako naprawiacze świata. Szacunek należy się każdemu człowiekowi. Korea Północna jest pięknym krajem, ludzie są mili (jeśli ich nie obraża się, nie wyśmiewuje się z nich). Kraj podzielony, który pragnie zjednoczenia jak inne podzielone narody. Chciałby tam pojechać na święto zjednoczenia Korei.

  • Barth // 06/04/2009 @ 15:46 | Odpowiedz

    A kogo lub co mają “miłować”?! Wojtyłę? Kler? “Solidarność”? Jeden lubi landrynki, inny czekoladki! Tak do Twojej wiadomości, Martuniu, kult jednostki w KRLD wiele nie odbiega od Janopawlizmu!

  • robuś // 26/04/2009 @ 19:08 | Odpowiedz

    Strona prymitywna w swej treści! Do kogo jest skierowana? Do małolatów, którzy mają mózgi rozmiękczone współczesną propagandą ?

Dodaj komentarz