Archiwum dla kwiecień, 2007

30
kwi

Chcesz być szczęśliwy? Zostań księdzem!

Część formalna w postaci fragmentu depeszy PAP:

Według ankiety przeprowadzonej w latach 1972-2006 przez Instytut Badań Społecznych Uniwersytetu Chicago wśród 50.000 świeckich i duchownych Amerykanów, zawód księdza lub pastora należy do tych, które dają człowiekowi najwięcej szczęścia.

Socjologowie z uniwersytetu chicagowskiego formułują na podstawie badań ankietowych przeprowadzonych wśród świeckich i duchownych następujący wniosek: - Najszczęśliwsi są ci ludzie, którzy poświęcają się innym i w tym odnajdują sens życia.

Część nieformalna w postaci rozmowy na tlenie, która odbyła się pomiędzy mną a Anonimowym Rozmówcą:

17:47:37 ja (ja@tlen.pl)
patrz, co przyszło http://wiadomosci.o2.pl/?s=258&t=357322
17:48:39 Anonimowy Rozmówca (anonimowy@tlen.pl)
wiedziałem, że coś w życiu po drodze musiałem spieprzyć
17:48:43 Anonimowy Rozmówca (anonimowy@tlen.pl)
minąłem się z powołaniem jak nic
17:49:13 ja (ja@tlen.pl)
przykro mi, że nie jesteś szczęśliwy
17:49:35 ja (ja@tlen.pl)
ale pomyśl o mnie: ja nawet nie mam szansy być szczęśliwa
17:49:45 Anonimowy Rozmówca (anonimowy@tlen.pl)
fakt

A Ty, czy jesteś szczęśliwy będąc/nie będąc* księdzem?

*niepotrzebne skreślić

by Marta Wawrzyn, 30.04.2007

29
kwi

Nie lubię francuskich filmów

Wpis jest nawiązaniem do dyskusji na tematy filmowe, jaka odbyła się wczoraj wieczorem w blogu Krzysztofa Leskiego. Pan Krzysztof nie dość, że wybierał się na kolejną część “Taxi” Luca Bessona, to jeszcze się z tego cieszył!

Co dla mnie było dość niezrozumiałe. Pod wpisem wywiązała się w każdym razie dyskusja o filmach, na której widok niejeden krytyk by się pewnie za głowę złapał, a kto wie, może i zawału dostał. A ponieważ ja też na filmach się nie znam, wiem tylko, że europejskie do mnie jakoś nie przemawiają - oto dlaczego wolę 100. takiego samego jak poprzednie Woody`ego Allena od 4. takiego samego jak poprzednie “Taxi”:

Liczę na aplauz i zaakceptowanie. Albo jakieś sensowne wyjaśnienie, czemu warto się zainteresować francuskim kinem. Najlepiej łopatologicznie lub/i na przykładach.

By Marta Wawrzyn, 29.04.2007

28
kwi

Miłośnicy KRLD, wystąp!

Przy okazji pisania tekstu o witrynie poświęconej dorobkowi tzw. wielkiego Polaka, gen. Jaruzelskiego, natknęłam się na inne kuriozum, obecne w polskiej sieci. Coś jak klub miłośników Korei Północnej.

Witryna krld.pl mieni się oficjalną stroną KRLD w Polsce. Czy słusznie, nie wiem. Coś takiego jak “oficjalna zagraniczna strona” w przypadku jakiegokolwiek reżimu brzmi dla mnie dość nieswojo. Sądząc po adresie mailowym tzw. redakcji tego czegoś, jest to jakieś szersze przedsięwzięcie, istniejące też w innych krajach. Dla porządku dodam, że wisi toto w wersji polskiej już dwa lata.

Stronka zawiera - obok paru podstawowych informacji na temat kraju i masy rozmaitych biuletynów - zestaw fragmentów mów Wielkiego Wodza, mnóstwo różnych fotosów z życia Korei Północnej, a nawet wniosek wizowy, jakby ktoś tak się zachwycił, że aż zdecydował się jechać. Można też się dowiedzieć, co to takiego idea juche i polityka songun.

 

Są też… multimedia. Różne. Serwisy północnokoreańskiej telewizji, ichnie piosenki, jest też filmik zmontowany z okazji niedawnych 95. urodzin nieżyjącego prezydenta Kim Ir Sena. Składa się on z fotek, przedstawiających związki zmarłego wodza z Polską. Cóż, zobaczcie sami:

Takie to kurioza wiszą sobie spokojnie na polskich serwerach:)

by Marta Wawrzyn, 28.04.2007, godz. 23.17

26
kwi

Pazurek się wita

Przyszłam stąd. Na razie badam moje nowe możliwości:) Jak zbadam, to obiecuję, że będzie to ładnie wyglądać. Kiedy zacznę pisać - nie wiem. Mam nadzieję, że na dniach. A jak już zacznę, to będzie o Ameryce, polityce, mediach, filmach… Się zobaczy.

Zapraszam za kilka dni:)