Marta Wawrzyn

Teleprompter w stylu Sarah Palin

09/02/2010 · 1 komentarz

Prosty, tani i skuteczny teleprompter zaprezentowała Sarah Palin na spotkaniu Tea Party. Ty – tu zwracam się do polskich kandydatów na Bardzo Ważne Osoby – też możesz taki mieć!

Huffington Post pokazał hasła, jakie niedoszła pani wiceprezydent sobie zapisała na rączce: energia, cięcia podatkowe, podnieść Amerykanów na duchu. Trudne do zapamiętania, prawda?

Ale w tym wszystkim jest jeszcze jedna fascynująca rzecz: cóż to za magicznego długopisu użyła Sarah Palin? Za czasów kiedy ja chodziłam do szkoły, takie ściągi zawsze się rozmazywały po kilku minutach. A tu proszę, jak pięknie każde słowo przetrwało. Cud, ani chybi.

→ 1 komentarzKategorie: Ameryka · Polityka · YouTube

Wstyd, panie Kaczyński!

02/02/2010 · 1 komentarz

Skompromitowany romansem z Kościołem i bezsensownymi wydatkami były prezydent Częstochowy, którego, przypomnijmy, nie życzyło sobie 39284 z 41892 osób głosujących w referendum nad jego odwołaniem, nie został na lodzie. Tadeusz Wrona zamieni zapyziały częstochowski magistrat, gdzie każdy wojuje z każdym, na warszawskie marmury.

Przygarnął go bowiem sam prezydent Kaczyński. Jak pisze “Dziennik Zachodni”, Wrona został jego oficjalnym doradcą. Będzie doradzał głowie państwa w zakresie administracji samorządu terytorialnego, polityki lokalnej i regionalnej, informuje gazeta.

Po tej krótkiej informacji można by puścić wodze fantazji i na przykład pomyśleć, że Lech Kaczyński jednak się czegoś nauczył od swojego brata bliźniaka, Wielkiego Stratega. Będzie prosił Wronę o rady w wyżej wymienionych sprawach, a następnie robił dokładnie odwrotnie. Dajmy ordery wszystkim księżom, panie prezydencie, poradzi na przykład Wrona. A Kaczyński na to: Buahaha, toś mnie rozbawił, mój Stańczyku! Albo: Jedźmy do Łodzi zrobić sobie zdjęcie z Kropą! Itd., itp. Innych niż nadanie orderu bądź uściśnięcie ręki lokalnemu notablowi kompetencji Kaczyńskiego w zakresie administracji samorządu terytorialnego, polityki lokalnej i regionalnej specjalnie sobie bowiem wyobrazić nie potrafię.

I dobrze, że większych kompetencji prezydent nie posiada – bo osobiście wolę Polskę jako tako, mimo wszystko, świecką niż Państwo Kościelne ze stolicą w Częstochowie. Można oczywiście zapytać, czemu prezydent zatrudnia doradcę do spraw, w których nie posiada żadnych kompetencji. I na próżno szukać odpowiedzi. Ot, jeszcze jedna zagadka, nad którą będą się kiedyś głowić badacze tej prezydentury. Więc zostawmy to im.

My, współcześni, Bogiem ani historią niebędący, zamiast dociekać przyczyn tego, co niepojęte, możemy tylko powiedzieć, że to zwykły wstyd dla Polski. Bo chyba nigdzie indziej nie przyjmują w pałacach byłych polityków, niechcianych przez 93% głosujących. Wstyd i tyle.

→ 1 komentarzKategorie: Polityka · Polska

Obama Girl się odkochała

01/02/2010 · 2 komentarzy

Koniec świata! Fox News przejął Obama Girl. Amber Lee Ettinger, która dwa lata temu kręciła tyłeczkiem, by zdobyć wyborców dla Obamy, dziś mówi u Hannity’ego, że jej zauroczenie prezydentem już nie jest takie jak wtedy. Że nic się w kraju nie zmienia, a Obama nawet jej nie podziękował za poparcie. Że to jak związek, w którym na początku wszystko było idealne, a teraz, co tu dużo mówić, się sypie.

To co, teraz pora zakochać się w Sarah Palin? I może jakiś mały lesbijski całus na scenie, żeby przyciągnąć liberalnych wyborców? Kampania już niedługo. :)

Komentarzy: → 2Kategorie: Ameryka · Polityka · Rozrywka · YouTube

Hitler dowiaduje się o zwycięstwie Browna

20/01/2010 · 4 komentarzy

Hitlera znacie, Scotta Browna znacie, więc cóż mogę powiedzieć – enjoy!

Komentarzy: → 4Kategorie: Ameryka · Rozrywka · YouTube

Najseksowniejszy facet Ameryki

20/01/2010 · Dodaj komentarz

Na razie roku 1982. Ale przed nim rok 2012.

Scott Brown to najczęściej dziś odmieniane nazwisko w Stanach Zjednoczonych. Nic dziwnego, zrobił coś, czego nie dokonał nikt od 1972 roku – wygrał z Demokratami w Massachusetts. Muszę przyznać, że w niego nie wierzyłam. W tej swojej półciężarówce, ubrany w jakieś bluzy i swetry, wpychający w siebie lokalne przysmaki wydawał mi się zbyt redneckowski, żeby mógł mieć szansę na Wschodnim Wybrzeżu.

A jednak mieli rację ci, którzy z dnia na dzień obwołali go rewelacją prawicy. Pięknie załatwił kandydatkę Demokratów (swoją drogą równie dobrze mogli wystawić pluszowego misia) i stał się bohaterem Republikanów. Co poniektórzy już go obwołali “białym Obamą”.

I myślę sobie, że nie ma co się śmiać. Bliżej nieznany nawet we własnym stanie polityk lokalny dokonał cudu. Młodzież na Twitterze, Facebooku i innych kanałach propagandowych Demokratów, o dziwo, go kocha. Ma wszystko, czego trzeba na start. Ma nawet uroczą przeszłość w “Cosmo”, gdzie nagim torsem zarabiał na chleb i zdobył nawet tytuł Najseksowniejszego Mężczyzny 1982.

Demokraci mogą już zaczynać się modlić, żeby nie został też Najseksowniejszym Mężczyzną 2012. I przygotowywać się do kolejnej próby – jesiennych wyborów do Kongresu. Bo takich seksownych panów Republikanie mogą mieć więcej. Tym więcej, im bardziej będzie zawodzić swoich wyborców prezydent Obama.

→ Zostaw KomentarzKategorie: Ameryka · Polityka

Prezydentowi gratulujemy Pudelka

18/01/2010 · 2 komentarzy

O tym, że politykowi może się przydać przychylność nie tylko brukowców, ale i plotkarzy internetowych, przekonał świat Barack Obama – wielokrotny bohater pozytywny PopCrunch czy bloga Pereza Hiltona w czasie kampanii 2008. Musiało trochę potrwać, zanim wieść o tym dotarła do polskich spin doktorów – ale najwyraźniej już dotarła.

Nie jestem w stanie ocenić, kto i dlaczego zainscenizował scenę z całusem Lecha Kaczyńskiego i Dody podczas wczorajszego Balu Dziennikarzy. Ale mogę powiedzieć, że szkody prezydentowi na pewno one nie przyniosą. Cała scenka wygląda spontanicznie, a pani blondynka uśmiecha się, jakby uważała Kaczyńskiego za sympatycznego człowieka.

Można się śmiać z tego, że ktoś całkiem na poważnie zechce oceniać wpływ tego incydentu na kampanię prezydencką – a zechcą i zrobią to jutro najpoważniejsze komentatorskie głowy – ale faktem jest, że takie sytuacje politykom po prostu pomagają. Choćby dlatego, że Pudelka (tak jak Pereza i PopCrunch) czyta wielu ludzi politycznie nieuświadomionych, którzy za to dobrze wiedzą, kim jest pani blondynka.

Lechowi Kaczyńskiemu gratulujemy więc pozytywnego niusa na Pudelku (Tusk był na Pudelku tylko raz, przy okazji Polańskiego). I przejścia na ciemną stronę mocy. Tę samą, po której dziarsko grasuje niejaki Janusz Palikot.

Ciekawe, co z tego wyniknie.

Komentarzy: → 2Kategorie: Celebrities · Polityka

Nowy sposób na lans: Dzieciak w zlewie!

14/01/2010 · 1 komentarz

Jeśli masz jakąś wadę, której nie możesz zmienić, zrób z niej atut. A przynajmniej wmów wyborcom, że to twój atut.

Sarah Palin potrafi. Od kilku dni znów jest wszędzie. Sarah Palin promuje książkę, Sarah Palin spotyka się z fanami, Sarah Palin komentuje dla Fox News, Sarah Palin nie mówi po angielsku, Twitter śmieje się z Sarah Palin. Większość newsów o byłej pani gubernator utrzymana jest w takim tonie, że gdyby była choć trochę wstydliwa, to by uciekła na Alaskę polować na niedźwiedzie i już tam została.

Ale to chyba nie w jej stylu. Ona ze wszystkiego potrafi zrobić swój atut. Nawet z córki, która w wieku 17 lat zaszła w ciążę, rozstała się z ojcem dziecka, a teraz – o, hipokryzjo nasza codzienna – zajmuje się propagowaniem abstynencji seksualnej, mimo że znów ma chłopaka, co grozi kolejną ciążą.

“Cieszymy się, że wybrałyśmy życie” – ogłaszają dumne panie Palin z okładki nowego numeru “In Touch Magazine”. Mamusia i córeczka występują na niej ze swoimi synkami. Jeden urodził się w kwietniu 2008, drugi osiem miesięcy później. Obie mogły zdecydować się na aborcję, ale nie. Mamusia urodziła dziecko, choć wiedziała, że będzie chore, córeczka zdecydowała się zostać nastoletnią matką, choć wiedziała, że łatwo nie będzie. Można by pomyśleć, że w polityce to raczej zaszkodzi, niż pomoże. Błąd! Dzieci są sympatyczne. Wszystkie.

Kąpiel w zlewie też jest urocza. Złośliwcy oczywiście mogą się przyczepić, że dzieci się w zlewie nie myje, bo źle znoszą płyn do naczyń – ale Amerykanom na pewno się spodoba. I ten bałagan w kuchni. To wszystko takie ludzkie. Takie proste. Takie nasze.


Oczywiście można Sarah Palin nie lubić. Można się nabijać z jej wpadek, wytykać braki wiedzy, wyśmiewać ze sposobów, w jakie się lansuje. Ale nie można jej nie doceniać.

Kandydata na prezydenta Partii Republikańskiej wybierze nie establishment, ale zwykli ludzie. Dzieciolubni Teksańczycy, religijni mieszkańcy Kansas i Missouri, prości rolnicy z Iowa, pragmatyczni wyborcy GOP z dużych miast, którzy docenią jej skuteczność i będą liczyć na podobną w starciu w wyborach z Barackiem Obamą. Oni nie będą się jej wstydzić. Tak jak czarna i latynoska biedota nie wstydziła się zagłosować na młodziutkiego Mulata znikąd, którego jedynym doświadczeniem politycznym były dwa lata w Senacie.

Powinni o tym pamiętać wszyscy ci, którzy wciąż traktują Palin jak polityczny folklor.

→ 1 komentarzKategorie: Ameryka · Polityka

Polaku, bronisz pedofila!

27/09/2009 · 3 komentarzy

Aresztowali Polańskiego za sprawki sprzed 30 lat. Wielki szok, wielkie poruszenie. W sieci, w świecie sztuki i w rodzinie (mamusi nie podlinkuję). Nawet prezydenta ruszyło! I ekspertów karnistów.

Przebijam się przez polskie szaleństwo na Twitterze. Będzie ekstradycja, rzuca Michał Kolanko. Szok. Ale może zrobi się szum medialny na miarę OJ-a, znów Kolanko. Nadzieja. Skoro nie wpuścili Zakopowera do USA , to może Polańskiego też nie wpuszczą, to Grzegorz Osiecki z “Dziennika”. Hahaha. Sympatyczne hahaha. A to Azrael: To jak? Romana bronimy jako twórcę, Polaka czy Żyda? Bo że bronimy – to jasne. Za “Pianistę”, za “Rosemary baby”, za “Chinatown”….

Jasne? A czemu właściwie jasne? Bo jest Polakiem? Bo jest wielkim reżyserem? Bo go znają i cenią na Zachodzie jako jednego z niewielu Polaków? A gdyby był Niemcem? Wielkim niemieckim reżyserem, który nakręcił “Pianistę” (to dopiero by było!), “Rosemary baby” i “Chinatown”? Albo coś jeszcze większego, wspanialszego, bardziej genialnego? Co wtedy? Też byśmy kładli się Rejtanem na amerykańskim lotnisku, gdzie nasz artysta pewnie wkrótce zawita? No pewnie, że nie!

To tylko głupia solidarność narodowa każe nam bronić człowieka, który, jak wskazują wszystkie znaki na niebie i ziemi, zrobił rzecz obrzydliwą, po czym uciekł na drugi koniec świata przed karą. Każe nam myśleć, że go wrobili. Myśleć, że to spisek, że to dziwne (Piotr Wereśniak, też artysta), że Szwajcarzy są podli, że mogli nie zapraszać przecież. Że układ, układ, układ.

A przecież gdyby pan Polański był jakimś zwykłym facetem i dokonał swego dzieła w dzisiejszych czasach, do końca życia nie wyszedłby z pudła, a współwięźniowie już by mu pokazali, kto rządzi światem i do czego jaka część ciała służy. A kiedy już by go wypuszczono, premier nasz, Donald Tusk, ps. Castro, użyłby magicznego medykamentu i ciach. Byłoby po sprawie.

O, ten pan tutaj zgrabnie to ujął:

Polanski is lucky he was not arrested in his native Poland. The auteur could have lost his manhood: klik.

Tricky but not true. I to nie tylko z powodu zawiłości kwestii ekstradycyjnych. Narodzie nasz, czy naprawdę nie jest ci wstyd? Co z tobą jest nie tak? Czyżbyś aż tak skarłowaciał, aż tak łaknął wielkości, aż tak się zakompleksił, że jest ci wszystko jedno, jaki to człowiek, ten nasz sławny człowiek? Że nie potrafisz być uczciwy wobec samego siebie?

I co ze mną jest nie tak, skoro też wolałabym, aby do dzisiejszego zdarzenia nigdy nie doszło?

Komentarzy: → 3Kategorie: Ameryka · Celebrities · Film · Polska · Prawo

Sikaj pod prysznicem, kąp się z sąsiadką!

06/08/2009 · Dodaj komentarz

Brazylijscy ekolodzy namawiają naród do sikania pod prysznicem. Podobno można w ten sposób zaoszczędzić 4.380 litrów wody i uratować spory kawałek lasu tropikalnego. Sikać warto tym bardziej, że – jak pokazuje zabawna reklamówka prezentowana w TV i kinach – czynią to wszyscy, bez względu na wiek, płeć i pozycję społeczną. Nawet gwiazdy sikają, te prawdziwe (szkoda, że zapomnieli o Kelly Clarkson) i te nieprawdziwe, jak King Kong.

Ciekawe to, bardzo ciekawe. Choć nie tak ciekawe jak mogłoby być na przykład kąpanie się z sąsiadką. Byłabym wdzięczna ekologom, gdyby nakręcili jakąś reklamówkę na ten temat, a następnie dyskretnie przekazali ją pewnemu uroczemu mężczyźnie next door. :)

→ Zostaw KomentarzKategorie: Reklama · Społeczeństwo

Nowy film Coenów – “A Serious Man”

31/07/2009 · Dodaj komentarz

Do sieci właśnie trafił trailer nowej czarnej komedii braci Coenów, “A Serious Man”. Rzecz dzieje się w Minnesocie w 1967 roku, bohaterem jest żydowski wykładowca, który ma problemy egzystencjonalno-emocjonalne, a na dodatek chce go rzucić żona. Premiera za Oceanem 2 października.

→ Zostaw KomentarzKategorie: Film